poniedziałek, 13 lutego 2017

DŁUBANKI JAGODZIANKI: CHUSTECZNIK RÓŻANY

Dzień dobry się z Państwem.
Dzisiaj prezentuję chustecznik wykonany techniką decoupage - czasami lubię powroty do właśnie takiego sposobu ozdabiania. A ponieważ jestem z tej starej szkoły i wszystko wycinam, to dodatkowo się relaksuję, bo nie ma nic bardziej relaksującego niż nożyczki serwetka/papier ;)
Swoją pracę zgłaszam do wyzwania ART PIASKOWNICY







Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

piątek, 10 lutego 2017

SCRAPKI SPOD MOJEJ ŁAPKI: łapać wspomnienia z dnia ślubu...

Dzień dobry się z Państwem.

Oglądam z Gnomami stare zdjęcia, gdy Jagódka była mała:
Frank: Wielka szkoda, że ja się nie urodziłem wtedy, kiedy Jagódka.
Ja: Franeczku, to to raczej nie byłoby możliwe...
Frank: Możliwe, możliwe. Miałabyś nas w brzuszku. Najpierw Jagoda by WYSZEDNĘŁA, a potem ja...

Taaa... może jeszcze psa bym zmieściła ;)
***

Oglądanie zdjęć w albumach to jedna  ulubionych czynności moich dzieci, ja zresztą też uwielbiam przekładać karty z fotkami, aniżeli przeglądać w komputerze. Wrrr. 
Dlatego bardzo lubię robić albumy na zdjęcia, choć mam na swoim koncie ich bardzo mało ,z uwagi na brak czasu, na ich własnie czasochłonność, ale postaram się je częściej robić.
Dzisiaj pokażę albumiki harmonijkowe typu leporello na kilka zdjęć: świetne jako pamiątka, prezent dla najbliższych, jako osobisty albumik do torebki.

Pierwszy album powstał jako inspiracja dla CRAFTfun.











Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

czwartek, 9 lutego 2017

CZWARTEK Z APARATEM: PROJECT52-6

Dzień dobry się z Państwem.
W wielkim pędzie, gdyż, albowiem zarobiona jestem.... zaczyna się młyn...

Moje wczorajsze dialogi z Franiem będą doskonale obrazowały, czy też będą obrazkowym komentarzem dzisiejszej fotki.

Przychodzi Frank z przedszkola... zjadł pączek, jogurt, mus owocowy, banana. Słyszę, dźwięk talerzy.

Ja: Franku, co robisz?
Frank: Sobie kanapeczkę!
Ja: Czy Ty jadłeś dzisiaj w przedszkolu obiad?
Frank: Tak, cały z dokładką. Czy jesteś ze mnie dumna?

***
Ja: Frank, co chcesz na kolację?

Frank: Właściwie to ja dzisiaj dużo NIE jadłem.😜
Gotuję Mu jaglankę..
***
Ja: dodamy do jaglanki żurawinę.

Frank: dobrze, tylko jest jej mało...
Ja: no bo jej dużo jesz.
Frank:  No wiem... przepraszam mamusiu, chociaż myślę, że nic się nie stało...


Bardzo chcieli mieć udział w przygotowaniu... co powstało pokażę w następnym poście, choć nie tym jutrzejszym ;)


Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.