czwartek, 17 lutego 2011

Optymistyczny post.

Wczoraj otrzymałam prezent od Walentynki. Ale zostałam mile zaskoczona! W paczuszce odkryłam piękne decupażowe kolczyki. oczywiście ZIELONE :) Radość moja nie miała granic. ale cóż się dziwić? Same zobaczcie!

Kaszypado, serdecznie dziękuję!


Wczorajszy dzień był nie tylko ponury, ale i bardzo "śpiący". Nie miałam siły na nic, nawet humoru mi brakowało. Jedyną chwilą przyjemności był obiad... Na życzenie córci zrobiłam naleśniki z ... jagodami (własnoręcznie zebranymi) i bitą śmietaną osobiście ubitą... Rozkosz podniebienia!


Był czas, że dużo podróżowaliśmy. Mimo że były to naprawdę duże odległości, bardzo za nimi tęsknię, bo uwielbiałam te chwile: obserwowanie zmieniającej się przyrody, zalesionych pagórków i gór... Jagoda, choć dzielnie znosiła i nadal znosi długodystansowe podróże, w ramach uatrakcyjnienia tego czasu zawsze wybierała, jakie będziemy słuchać piosenki i przy okazji... podśpiewywać z wykonawcami. Jedną z naszych ulubionych piosenek dziś Wam przedstawię. Zawsze się przy niej śmieję, a w samochodzie śpiewamy z mężem na dwa głosy...
To dla Was! Na wprawienie Was w dobry humor i wywołanie uśmiechu na cały dzień!

Pozdrawiam,
Jagodzianka.

9 komentarzy:

  1. Właśnie obejrzałam z moim Kubusiem :) usmiechał się :) Bardzo lubi tego "futrzaka" ja zresztą też :)))
    Kolczyki mają bardzo ładny kolorek. Miła taka niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolczyków zazdrościłam już na forum, więc tu pozazdroszczę naleśników:))) A najbardziej jagód! Nie pamiętam kiedy ostatnio je jadłam! Mniam:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem, że Ty śpiewasz jako ta Pani a Wojciech jako ten 'futrzak' :D Buzka B.L

    OdpowiedzUsuń
  4. kolczyki bardzo urocze :)
    naleśniki-pyszniutkie,takie puchate i zapewne cudownie pachnące jagodami
    a piosenkę znamy i też śpiewamy,ale w polskiej wersji:) od razu mi się dzieciństwo przypomniało i Muppet Show-kiedy do nich też przychodzili rozmaici goście, jeden z moich ulubionych takich występów to ten:
    http://www.youtube.com/watch?v=t2TZhruT-Xs&feature=related
    pozdrawiam
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolczyki dostałaś, a naleśniki bardzo lubię:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolczyki. Gratuluję!!
    Przeczytałam o Twoim weekendowym wyjeździe i również nabrałam ochoty. Muszę namówić przyjaciółkę na podobny.
    Dzięki za odwiedziny:)

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolczyki otrzymałaś!!!
    A na widok tych wpaniałych naleśników aż ślinka pociekła.... mniam, mniam, aż szkoda jeśc tak pięknię wyglądają:))
    buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jagodzianko u Ciebie to zawsze smacznie można się najeść :)Właśnie napisałam u siebie długi monolog i wspomniałam o jedzeniu, więc biegiem przybiegłam do Ciebie:) Nie wiem dlaczego akurat kojarzysz mi się z pysznym jedzeniem Jagodzianko:) A kolczyki fantastyczne, wyobrażam sobie Twoją radość :) A teraz to ja już naprawdę idę coś zjeść! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę naleśników... :)
    a kolczyki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń