poniedziałek, 28 września 2015

WĘDROWNIK PO POLSCE: SANDOMIERZ II

Dzień dobry się z Państwem.
Dzisiaj trochę będzie kulinarnie. W Sandomierzu trafiliśmy na taką kawiarnię i naleśnikarnię w jednym zwącą się po prostu CAFE MAŁA. Podawano oprócz kawy, pyszne smoothie i wspaniałe naleśniki. No cud miód i orzeszki  naleśniki!








Pamiątka musiała być. Wiadomo,  że i Jagna konika dostała, ale nie ma fotki z nim :P


Widok z Bramy Opatowskiej:







a na zakończenie, w drodze do Oświęcimia zahaczyliśmy o Zalew Machowski.
Moje rozważania, czy dam radę doczytać do końca... Opalenizna na młynarza ;P



A to zdjęcie na zakończenie lata... Czekamy na Twój powrót za rok!


Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

1 komentarz:

  1. Sandomierz piekny esta
    a czy dało Ci się doczytac do końca ?

    OdpowiedzUsuń