poniedziałek, 18 maja 2015

DZIEŃ PIERWSZY: IDEALNY PRZEPIS NA...

Dzień dobry się z Państwem.
Dostrzegłam tematy nowego wyzwania u ULI i przypomniało się mi ,że dawno temu zrobiłam zdjęcia, by coś Wam pokazać... Moje przypadkowe odkrycie w sieci. Pewnie już tylko ja nie miałam tych worków, ale co tam... Pochwalę się, jaka postępowa jestem i przedstawię...

IDEALNY PRZEPIS NA PRZECHOWYWANIE

Od zawsze miałam problem, by ubrania zimowe w lecie, a letnie w zimie, jak i pościel/kołdry, których tak naprawdę nie używamy, przechowywać sensownie: bez zajmowania pół szafy i bez świadomości, że po kilku miesiącach to wszystko będzie zakurzone i stanie się lokum dla miliarda roztoczy. I przypadkiem obejrzałam filmik w sieci, w którym pani zachwalała worki próżniowe...
Szybciutko zasiadłam do komputera zajrzałam do najsłynniejszej platformy handlowej i zakupiłam duże, małe worki.

Jak to cudo działa?
Wkładamy ubrania " na płasko" do takiegoż worka, zamykamy szczelnie. Otwieramy zawór, włączamy odkurzacz, rurę wtykamy w tenże zawór i następuje odsysanie powietrza. Objętość zmniejsza się nawet bodajże do 70%. Dzięki temu sezonowe ubrania dzieciaków zmieściły się na jednej półce, zaś kurtki nie zajmują połowy garderoby. No i kołdry... to doskonały na nie sposób przechowywania!

Znacie jakieś jeszcze inne wynalazki ułatwiające przechowywanie czegokolwiek? Podzielcie się nimi! Może znacie też sposób, jak nie bałaganić? I jak wytresować kurz, by nie osiadał w mieszkaniu?





UWAGA!
Post NIE zawiera lokowania ( czego???) produktu ;)

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

21 komentarzy:

  1. Znam, stosowałam, jak mieszkałam w mieszkaniu, teraz mam sporo miejsca i nie muszę już wysysać powietrza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz, mnie się wydaje, ze ten sposób jest super nawet jeśli ma się dużo miejsca... bo zapobiega osadzaniu się kurzu...

      Usuń
  2. Ja mam najlepszą metodę przechowywania! Wywożę do teściów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to nie wpadłam :) Teściowie moi czytają bloga, jak zobaczą Twój pomysł, może się okazać, że prewencyjnie zmienią zamki ;)

      Usuń
  3. też tak często robię, ale... mam chyba jakieś wadliwe worki, bo często powietrze z ich ucieka! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, worki są bardzo delikatne i byle co je dziurawi. Ja nadsłuchuje, wyszukuje miejsce syczenia i zaklejam taśmą klejącą.

      Usuń
    2. Magda, poproszę na priv ;) lub na FB namiary gdzie kupiłaś worki, bo ja już kupiłam ich kilka i żadne się nie sprawdziły, a to przy sklejeniu puszczało, a to gdzie wtykasz odkurzacz itp, itd. Może te Twoje się sprawdzą? To jest świetny pomysł na przechowywanie także rzeczy na strychu. Nic się nie zakurzy.

      Usuń
    3. Nie puszczało przy zaworze, tylko w miejscach, gdzie np. zahaczyłam o coś :P
      Zamówiłam na allegro. Szczerze mówiąc jakoś szczególnie nie wybierałam wśród ofert. Jak znajdę maila, to dam Ci namiary.

      Usuń
  4. no to musze nabyć worki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My też mamy takie worki. Sprawdziły się idealnie kiedy wracaliśmy z urlopu w Polsce i za dużo sie ubrań kupiło :p

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś pakowałam rzeczy w te wory teraz wynoszę na strych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Korzsytam z tych workow, sa reqelacyjne! Dzieki nim mam co najmniej dwa razy wiecej miejsca w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście idealny przepis. Szczególnie jeśli nie ma się za dużo miejsca na te wszystkie rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie myślę, że oprócz oszczędności miejsca, to jednak aspekt "higieny" tj. niedopuszczania kurzu w ilościach zatrważających jest mega plusem.

      Usuń
  9. Bardzo skuteczny pomysł. Ja tak przechowuję włóczki.

    OdpowiedzUsuń