poniedziałek, 8 lipca 2013

DZIEŃ PIERWSZY: TWOJE ODBICIE i {ekstra WĘDROWNIK PO FRANCARII}: ODBICIE MOJEGO PÉRON

Bonjour.
Dzisiaj pierwszy dzień lipcowego FOTO WYZWANA ULI. W moim przypadku będzie troszkę inaczej, ponieważ w sobotę wyjeżdżam. Jeśli się mi uda zatem, w piątek zaprezentuję trzy weekendowe zdjęcia.
 MOJE ODBICIE.
Pamiętam, kiedy Franio był malutki, stanęliśmy oboje przed lustrem. Wtedy aż mnie ciarki przeszły, bo oto dojrzałam w Nim.. swoje odbicie. Takie ksero mnie.  On nie był do mnie podobny, on był jak ja: to spojrzenie, oczy, usta, Dziwne uczucie a zarazem uzmysławiające, że stworzyliśmy człowieka, który jest częścią nas... To uczucie niesamowitości wciąż we mnie jest...
Ale dziś odbicie mnie,..


Wczoraj postanowiliśmy, że nie jedziemy nigdzie, bo jest gorąco i czas spędzimy  w ogrodzie w ciszy i relaksie. Ja sobie będę dłubała, dzieci bawiły w basenie, W. leżał na leżaku.
Jasne! Kolesie obok nas szlifierką czyścili bruk przez całe popołudnie. Wyparował mi blog, więc go szukałam po całym Péron. Kiedy zasiadłam w końcu do papierów, W. zakrzyknął: Bierz aparat!  Będzie się działo!
To wzięłam. Działo się.
Zanim nadjechała atrakcja, nasza fontanna stała się centrum życia wiejskiego...

Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam: była to parada ludzi w pobliskich miejscowości (na każdym traktorach były zamieszczone nazwy), którzy w okresie wakacyjnym mają urodziny).

 Serdecznie Was pozdrawiam, zachęcam do zaglądania na inne blogi biorące udział w zabawie i do jutra!
Jagodzianka.


P.S. Nazywanie Péron "moim" jest troszkę nadużyciem, choć mi jest tu baaardzo dobrze ;)

63 komentarze:

  1. Miło popatrzeć na taki rozbawiony tłum...

    A Twoje odbicie - bardzo niebanalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!! Jagodzianko, jak tam PIĘKNIE!!
    A odbicie - cudne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tu cudnie to prawda... I tak ...zabawowo ;)
      Dzięki!

      Usuń
  3. Ludzie potrafią się bawić! Jestem z tych, co t hulaj dusza, piekła nie ma, za to mój mąż z powściągliwych, jeśli nie wchodzi w grę jakiś rozluźniacz mięśni (pavulonu jeszcze nie próbowałam) i niestety mąż wygrywa, bo w Radomiu lipa z imprezami, same chytre baby (http://www.youtube.com/watch?v=2z_gkR7D4U4) i tym podobne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz... każdy się bawi jak potrafi. jedni piją wino drodzy napoje typu"oranżada";)
      My z W. jesteśmy raczej otwarci. Nie mamy problemu z przebieraniem się i taką zabawą. Ale trudno nam było np. znaleźć znajomych, którzy też by się przebrali. Wstydzą się...

      Usuń
  4. Odbijasz się bardzo ładnie:) Miło też gościć w Twojej mieścinie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje odbicie jest trochę zwielokrotnione :)

    A zdjęcia z zabawy są po prostu odjazdowe :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzyłam w okno kuchni i odbiłam się w witrynie bufetu w kuchni ;)

      Usuń
  6. karnawał w lecie? super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, cóż to w ogóle za szalony pomysł? :D Lubię patrzeć na ludzi, którzy umieją się bawić :-)
    Podoba mi się Twoje odbicie! A to uczucie, kiedy spojrzałaś na swoje dziecko i zobaczyłaś siebie - ach, zazdroszczę...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, też takie przeżycia będą Twoimi, Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  8. ta różowa czapa jajeczna extra! haha chciałabym to zobaczyc na zywo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ bałam się, że mnie poleją wodą nie podchodziłam bliżej, by zrobić szczegółowe zdjęcia strojów. Szkoda...

      Usuń
    2. wcale sie nie dziwie :)

      Usuń
  9. Fajnie, rzeczywiście się dzieje! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa zabawa:) U nas się takich nie spotyka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest w tym wszystkim: dystans do siebie, umiejętność zabawy, przebrania się.

      Usuń
  11. Piękne zdjęcie z wyzwania :) !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odbicie wyszło genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe odbicie, zdjęcie z prawdziwą głębią.

    My wczorajszy dzień też spędziliśmy inaczej niż zwykle. Cały dzień rowerowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, faktycznie się działo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pan z jajami niczego sobie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł na odbicie. A zdjęcia bardzo letnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne zdjęcie Ci się pstryknęło :-) A wesołą parada godna pozazdroszczenia, ludzie to potrafią się bawić :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. To prawda... Ludzie potrafią się bawić, trzeba tylko chcieć i mieć do siebie dystans.

      Usuń
  18. Fajne odbicie, podwójne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja w dwóch osobach jestem ;) Jedna sprząta, druga bałagani :)

      Usuń
  19. Ale super zdjęcie , cudna kompozycja :)

    A parada niezła - super że potrafią się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.

      Oj, chętnie bym się z nimi na tym traktorze przejechała ;)

      Usuń
  20. Fajna interpretacja tematu. Do tej zabawy w fontannie i parady to chętnie sama bym dołączyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W fontannie woda zimna jak lód, bo prosto z gór. Ja nie wiem, jak te dzieciaki w niej nie zamarzły...

      Usuń
  21. Ale czad z tą zabawą! Chciałabym, żeby i u nas tak potrafili się bawić. Rażący jest tutaj brak luzu i dystansu do siebie.
    Jak patrzę na te zdjęcia, to chcę do Peron, do Twojego miasteczka. Chętnie dołączyłabym do tej wesołej gromady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas każdy się przejmuje tym, co ludzie powiedzą, że tak nie wypada... głupio wyglądam i tak dalej... Bardzo przejmujemy się opinią innych...

      Usuń
  22. Podoba mi się Twoje odbicie :) i zdjęcia z parady :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjne zdjęcie Twojego odbicia!!! A na paradzie wszyscy świetnie się bawili, jak widać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wyszło mi przez przypadek a może raczej dzięki temu, że eksperymentowałam z odległością od okna ;)

      Usuń
  24. Super parada...widać,ze wszyscy w fantastycznych humorach!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. A wiesz, te jaja mi wszystko przesłoniły! Ha ha ha! Dopiero zakumałam o co chodzi jak posta ZA OKNEM przeczytałam :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. No i Twoja interpretacja jest bardzo ciekawie zrobiona, ja nie ukrywam, że było mi cholernie ciężko uchwycić siebie w lustrze, a że na szybcika robiłam....A co do dzieci to moje córy sa moim odbiciem? Tak podobno mówią inni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje odbicie nie jest w lustrze. tylko w dwóch szybach: okiennej i bufetu;)

      Usuń
  27. Bardzo ciekawe zdjęcie :) magią owiane :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. pewnie jak się tu na końcu wpiszę to mnie nie przeczytasz ... fajne ujęcie ODBICIA TWEGO :)))chyba przez szybę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to mam weryfikację komentarzy, by wszystkie przeczytać. Odbicie jest w dwóch szybach ;)

      Usuń
  29. Zazdroszczę tego luzu :)) poczucia humoru i niebrania życia zbyt poważnie.

    OdpowiedzUsuń