wtorek, 30 września 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: KUFEREK DLA POLI {z cyklu} KOBIETA ZMIENNĄ JEST

Dzień dobry się z Państwem.
Wczoraj zasiadłam do WĘDROWNIKA PO FRANCARII. Otworzyłam folder z odpowiednimi zdjęciami i ... zamknęłam go. Mimo że pół roku przed przewidzianym powrotem do kraju przygotowywałam się psychicznie na tę zmianę i wydawało się mi, że osiągnęłam sukces ( nie płaczę całymi dniami), to nie radzę sobie z byciem tutaj. Zdjęcia z Francji i Szwajcarii, opowieści W. gdzie był i co widział, rozmowy z bliskimi znajomymi stamtąd mnie po prostu rozklejają, rozwalają od środka.
I każdy poprzedni WĘDROWNIK był dla mnie coraz trudniejszy. Wczoraj poległam. Może to po prostu słabszy poniedziałek? Może to już ogromna ekscytacja, że wraca W. do domu? A może to strach przed przyszłością? Proszę o wybaczenie, że nie pospacerowaliśmy wczoraj po Versoix...

***
Dzisiaj coś miłego, szczególnie po fantastycznej opinii Klientki, która zamówiła u mnie kuferek dla Swojej Córci. Miało być biało i lawendowo z motywem motylków. Wiedziałam, że muszę postarać się o dość stonowany klimat skrzyneczki.
Postanowiłam namalować zabawną dziewczynkę. Mimo że intuicja podpowiadała mi, iż powinnam stworzyć blondynkę, najpierw powstała brunetka, bo mam tyle ładnych odcieni brązu... A tu klientka oświadcza, że szkoda, że jednak nie blondyneczka, jak Jej Córeczka...
Nie namyślając się długo, wzięłam do ręki papier ścierny i noc poświęciłam na "utlenienie" włosków, by powstała blond słodycz...
Te lawendowe motylki z efektem 3D uzyskałam dzięki oczywiście CRAFTfun!







A tak wyglądała dzieweczka na początku...


Przypominam nieśmiało, ze chętnie namaluję dziewczątka o każdym kolorze włosów. Chłopcami też nie pogardzę. A jak trzeba będzie, to i misie, kotki oraz o czym tylko zamarzycie, namaluję.

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

10 komentarzy:

  1. Cudeńko! :) I blond wersja bardziej przypadła mi do gustu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapadł mi w pamięci Twój poprzedni pobyt w Polsce i wpisy na blogu takie rzekłabym smutne, potem wyjazd i euforia, że "wróciłaś na swoje miejsce". Zastanawiałam się, co będzie tym razem po powrocie... I trzymam mocno kciuki, żeby ta ogromna tęsknota jednak zamieniła się w cudowne wspomnienia, a polska rzeczywistość stała się lżejsza. No, chyba, że jednak osiedlicie się na stałe daleko stąd i będziesz już zawsze radosna:) Dziewczyneczka wyszła super. Podoba mi się w obydwu wersjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo... Jakoś obydwoje z W. widzimy siebie tam niż tu. Los pokaże, co nam przygotował... Na razie staram się dostrzegać "fajność" Polski, ale no cóż.... chyba za wcześnie...

      Usuń
  3. Ja na Twoim miejscu też byłabym smutna i tęskniła za Francją. Ale dobrze, że chociaż W. będzie tutaj przy Tobie.
    Trzymaj się!

    Ps. Śliczne pudełeczko

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie również blond wersja jest bardziej cukierkowa :)) . Trzymaj się na pewno znajdziesz swoje miejsce to kwestia czasu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pierwotna wersja to chyba takiej dziewczynki z pazurkiem - łobuziary :) Miejsce swe znalazłam, tylko je musiałam opuścić :( ;)

      Usuń
  5. Wersja blond jest chyba weselsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jaśniejsza, słodsza. Ta brunetka łazi po drzewach, biega z patykami...

      Usuń