piątek, 14 grudnia 2012

PIĄTY DZIEŃ - ŚWIĄTECZNY ZAPACH

Bonjour.
Dziś piąty dzień wyzwania.
Rano obudziłam sie bez głosu, więc za dużo mówić nie będę.

ŚWIĄTECZNY ZAPACH

Korzenne zapachy pierniczków, mandarynki i pomarańcze. To zapach, jaki kojarzy się mi ze świętami i grudniem. Aromaty te uwielbiam jednak przez cały rok:D



Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

26 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się to zdjęcie. Bardzo!
    Ja przyprawy korzenne i sok z pomarańczy dodaję do kuleczek z mięsa mielonego, więc mam je przec okrągły rok, ale mandarynki jem wyłącznie w okresie okołoświątecznym - nigdy nie smakują lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że to zdjęcie się tobie podoba zwłaszcza, że robiłam je w spartańskich warunkach, tu pstrykałam, a drugą ręką łapałam Franka i nogą go podtrzymywałam :D
      No właśnie jak to jest, że mandarynki smakują tylko w grudniu?;)

      Usuń
  2. Idealnie :)
    Mamy te same świąteczne skojarzenia :)
    Cudne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez to choróbsko mam tyły w komentowaniu...
      Dzięki wielkie! Trudno o piękniejszy zapach w tym czasie, prawda?

      Usuń
  3. Torturujecie mnie dziewczyny tymi piernikami! Co zajrzę do dzisiejszego posta, to widzę te pyszności! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to bierz swoich małych pomocników i do roboty!

      Usuń
  4. śliczne, pachnące zdjęcie :)

    dobrze, że ja już upiekłam pierniczki na Święta, i dobrze, że upiekłam ich na tyle dużo, że co gdzieś zajrzę na blogi z pierniczkiem, to podjadam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie w tym roku zrobiłam o połowę mniej, bo zawsze ich było za dużo ( gdy w towarzystwie jeszcze tyle innych smakowitości. Teraz się jednak boję, że ich za mało zrobiłam.

      Usuń
  5. Ja też tak uważam te korzenne zapachy są cudowne, a jeszcze mandarynki i pomarańcze Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne ! zdjęcie , pierniczek i ... w ogóle już mi się chce tego pier(d)niczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki! Tak polubiłam tego reniferka piernikowego, że go chyba zabronię jeść :D

      Usuń
  7. tez kojarza mi sie z piernikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że pieczenie pierników to ja zaczęłam, gdy się Jagna pojawiła na świecie. Wcześniej w domu tego nie robiliśmy. To fajny czas z dzieckiem.

      Usuń
  8. ach, a dla mnie to jednak zapach choinki zdecydowanie najbardzij świąteczny ;) I piernik kętrzyński!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, z dzieciństwa ja też kojarzę jednak zapach choinki. Pierniki to taka moja i Jagny ( a teraz i Frania) tradycja i skojarzenie.

      Usuń
  9. CUDO! zakochałam się w tym pierniczkowym reniferku ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. co za aranżacja!!!! zapachy aż do mnie doleciały =)

    OdpowiedzUsuń
  11. o tak - mandarynki! a łoś, czy też renifer - cudny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz piękna foremkę do pierniczków :) mniam, mniam! Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam wszystko, co korzenne :) Najbardziej smakołyki i zapachy :)

    OdpowiedzUsuń