piątek, 18 października 2013

DIY/ZTS {z cyklu} NATCHNIONY CZWARTEK W PIĄTEK POD WYZWANIEM: JESIENNY ŚWIECZNIK Z RECYCLINGU

Bonjour.
Wczoraj nie dałam rady wykonać dla Was tego kursu, gdyż miałam kolorowy zawrót głowy. Mam jednak nadzieję, że i dzisiaj poczujecie się natchnieni i chętnie skorzystacie z tego pomysłu..
Bo ja lubię przerabiać różne przedmioty, które wydawałoby się, że już nadają się do wyrzucenia. Zwłaszcza słoiki,  a one mają tyle możliwości! Pomyślałam sobie, że teraz zaczyna się czas długich wieczorów i światło świecy nie tylko stwarza nastrój, ale i poprawia humor. Wpadłam na pomysł wykonania świecznika ze słoika w stylu country painting z wizerunkiem stracha na wróble. Co Wy na to?

 Do wykonania tej pracy będziecie potrzebowali:
- niepotrzebny słoik;
-primer;
-kawałek filcu;
-farby akrylowe wraz z pędzlami;
-sznurki i tasiemki;
- gotowe dodatki jesienne typu drewniane listki, "owoce jesieni" lub naturalne skarby tej pory roku: suche liście, żołędzie, kasztany;
-świeczkę (podgrzewacz) wraz ze świecznikiem: może być drewniany albo szklany;
-kawę
1. Na oczyszczony z tłuszczu i zabrudzeń słoik nakładamy primer, dzięki któremu będzie lepsza przyczepność farby do szklanej powierzchni. 2. Po wyschnięciu preparatu nakładamy farbę. można użyć kilku odcieni albo malując pędzlem, albo "taptując" gąbeczką do naczyń.
 Gdy farba wyschnie należy ołówkiem narysować kontury "twarzy" stracha na wróble. Nie jest to zbyt skomplikowane, wiec spokojnie można samemu to zrobić. Można też wykonać inny rysunek: liści ,dyni, jabłek. Co podpowie wyobraźnia! Aczkolwiek postać tu będzie najlepszym rozwiązaniem z uwagi na późniejsze ozdabianie...
 Tak wygląda facjata stracha. Pomalowałam na styl country painting, gdyż bardzo, bardzo go lubię!
1. Teraz zadbamy o  owłosienie naszego kolegi. Bierzemy sznurek i dzielimy do na równej długości kawałeczki: krótsze na grzywkę, dłuższe na boczne włosy i z jednej strony przecinamy. 3. Za pomocą taśmy dwustronnie przylepnej przytwierdzamy włosy do reszty szklanej głowy.
 Następnie zajmiemy się nakryciem głowy. Najpierw zakręcamy słoik pokrywką. Wycinamy kwadratowy kawałek filcu, który zaokrąglamy na rogach i nakładamy go na nakrętkę a następnie wstążką lub sznureczkiem oplatamy wokół.

kawę Teraz możemy przystąpić do ozdabiania kapelusza przy użyciu skarbów jesieni: tych sztucznych jak i prawdziwych.

kawę Zapomniałam wcześniej o tym, że chciałam okryć "szyję" stracha szaliczkiem. Powinnam to zrobić przed stworzeniem kapelutka, bo byłoby mi łatwiej ...
 Na kapelusz nałożyłam świecznik drewniany, który okleiłam jedynie drewnianymi listkami i włożyłam świeczkę również w kształcie liścia.
I tak wygląda w swej okazałości świecznik, a może stojak na świecznik ;)

Chciałabym tę pracę zgłosić do wyzwania POŻEGNANIE JESIENI ( choć ja dopiero ją witam!) zorganizowanego w CRAFT SZAFIE





Życzę słonecznego weekendu ( u nas się taki zapowiada i jutro w związku z tym szykujemy się na wycieczkę!).

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

27 komentarzy:

  1. Czekałam na to! Zresztą już o tym wiesz ;)
    Aż trudno uwierzyć, że zwykły słoik daje takie możliwości, świetna i bardzo klimatyczna ozdoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dlatego zbieram słoiki i sobie wymyślam ich przeznaczenie ;)

      Usuń
  2. Super, bardzo pomyslowy lampionik i z tego co widac, kazdy moze zrobic sam w domu z tego co posiada:) Pozdrawiam i milego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I na tym mi właśnie zależy. Pokazać, że z niczego można zrobić coś i wcale nie trzeba się przy tym trudzić ;)

      Usuń
  3. No właśnie, słoiki dają tyle możliwości! Twój sposób jest bardzo pomysłowy!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi hi, ale fajny! Nigdy bym nie pomyślała, że ten strach jest zrobiony z jakiegoś zwykłego słoika. Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miały być na początku dynie i nagle wpadłam na pomysł ze strachem :D

      Usuń
  5. Świetne. Facjata jak żywa ;-) O co chodzi z tą kawą? Bo ja natenprzykład nie mogę pić ;-) Chyba, że inkę. O i dziecię me znowu ciężko wzdycha, więc trzeba mi bierzyć do niej czym prędzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kawa jest potrzebna, by się napić ;) A inka kawą też jest, tyle że zbożową. więc spokojnie możesz ją pić podczas tworzenia ;) Jak tylko wzdycha, to daj Jej spokój. Niech ćwiczy płuca ;)

      Usuń
  6. Jaki wesoły świecznik ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki sloik to sie nadaje na dudusia (na przytulanke ;) dla niewtajemniczonych); jest przyjemny, przyjazny, cieplusny! i wcale nie taki strach straszny jak go maluja.....a nie! to nie jego! ;))))
    Pzdr
    Sis

    OdpowiedzUsuń
  8. mega pomysłowa i interesująca praca! dziękuję za udział w wyzwaniu Craft-Szafy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest cudny, niepowtarzalny, jedyny!!!!! Brawo za pomysł i wykonanie, co ja piszę... ukłony do ziemi za pomysł i wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no po prostu padłam na glebę i ciężko mi powstać! chylę czoła dla pomysłowości Twej :) pozdrawiam w imieniu własnym i Craft-Szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo dziękuję za te niezwykle miłe słowa :D Mam nadzieję, że padając, nie potłukłaś się :D Pozdrawiam!

      Usuń
  11. identyczny pokazała gazeta " Czas na wnętrze" ciekawe kto podkradł ten super pomysł??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy chodzi Ci o ten wpis CZASU NA WNĘTRZE?
      http://czasnawnetrze.pl/home-chic/inne-techniki-dekoracyjne/15154-jesienny-swiecznik-ze-sloika
      Jeśli przeczytasz cały artykuł, będziesz wiedział że to mój pomysł, z którego CNW skorzystał. Na dole jest napisany autor tego DIY. Ja wiele swoich pomysłów właśnie tam prezentuję.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Gratuluję! w takim razie :) piekne rzeczy musi świat oglądać :)

      Usuń