piątek, 12 kwietnia 2013

DZIEŃ PIĄTY - Z BLISKA

Bonjour.
Wiedziałam od samego początku, jak zrealizuję ten temat. Trzymałam Tylko kciuki za dobrą pogodę.
Jak wiecie do ogrodu mego przylatują różne ptaszki, które lubię obserwować, fotografować również, ale z racji braku (niestety, ale to się niedługo zmieni) teleobiektywu nie mogłam tych gości sportretować z bliska. Ale dla chcącego nic trudnego, jak to mawiają.

Już myślałam, że nic z tego pomysłu nie wyjdzie, bo wczoraj cały dzień lało, a wieczorem to już deszczowe szaleństwo było i do tego wiosenne burze. Owszem, Franio już był przygotowany na ewentualne pełnienie funkcji modela: włosy umte, uczesane, gajer założony, ale... rano słońce wyszło a ptaki szturmem zaczęły wpadać do ogrodu...

Pan Dzięcioł już dawno przestał mnie odwiedzać.  Pewnie już znalazł sobie lepszą restaurację (może u innej Magdy tylko z nazwiskiem na G.)...
Rudziki też postanowiły mnie opuścić (źle gotuję???). 
Jedynie sikorki oraz mazurki, rzadko ale jednak kosy i (chyba) szpaki poznały się na mojej kuchni (maja gust) i w ogrodzie czują się jak u siebie w domu.
W. podsunął mi myśl, abym aparat wystawiła przed jadłodajnią. A jako że to mój Pan i Władca, to słucham się Go, jestem posłuszna i nie wyrażam ani jednego słowa buntu nawet w myślach, to
Ustawiłam zatem aparat na statywie  i czekałam... w kuchni.  Niestety, mazurki, uciekały na widok dziwnej czarnej konstrukcji, skorki natomiast miały ją w nosie i z lubością się "zażerały" ( może widziały filmik z Franiem i dla mojego jedzenia były w stanie poświęcić wszystko ).
Aparat o godzinie X zaczął pstrykać, pstrykać i pstrykać, a ja zagryzałam palce swez obawy, czy coś z tego wyjdzie. Aparat - szczęściarz, w końcu był tak BLISKO ptaków...

Sikorka Z BLISKA wygląda  tak...
Trudno się ograniczyć do jednego zdjęcia, dlatego pokażę jeszcze kilka ujęć...

Ćwierkająco pozdrawiam wszystkich i tych z daleka, i tych  Z BLISKA :) 
 Jagodzianka.

71 komentarzy:

  1. Sliczna sikoreczka, w Italii widzialam ja tylko raz.
    buziole, milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne! :) Ja dziś słyszałam cudne ptasie śpiewy rano. W takich chwilach humor wraca i chce się żyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię sikorki, kojarzą mi się z domem rodzinnym, często siadają przed kuchennym oknem na jodle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem najbardziej podoba mi sie to w lewym gornym rogu i prawym dolnym :) Sliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam obserwować ptaki, chociaż nie bardzo się na nich znam :)
    A Twój W. niezły spryciarz ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam i też się nie znam :)
      Byle kogo sobie nie brałąm na towarzysza życia ;)

      Usuń
    2. Teraz nie wiem kto z Was jest sprytniejszy :D

      Usuń
  6. Uwielbiam sikorki, u mojej mamy w ogrodzie też ich dużo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie ładne żółciutkie. O miałabym temat na jutro ;)

      Usuń
  7. Piękne!!! a ta z lewego górnego zdjęcia - pozuje jak modelka ;) Podziwiam za wytrwałość. Moje gołębie były łatwiejsze w "obsłudze" - sypnęłam garść ziarenek i już zaczynały kołować ;))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też trzeba umieć zrobić fotkę, nawet gdy model "łatwiejszy w obsłudze" ;) Tobie się to udało.

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award - zapraszam do mnie :)
    http://mamatestuje-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie śliczneeee! Mało tych ptaszków na razie za oknem słyszę, ale lada dzień już na pewno będzie głośno :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Oj, jak isę rozśpiewają to będzie piękny koncert już od 4 rano ;)

      Usuń
  10. ale masz fajnych kolegów ze skrzydełkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia!
    dawno nie widziałam modraszki, najczęściej bogatki, a u Ciebie i jedne i drugie łasują, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję za ten komentarz. Dzięki temu poznałam dwa gatunki sikorek. Nie wiedziałam, że są z dwóch różnych gatunków.

      Usuń
  12. Madziu wspaniały pomysł na interpretację, a Twoje zdjęcia są przepiękne!!!!!!!!!! nie mogę wzroku oderwać, a teleobiektywu gratuluję, który już niebawem...wtedy to się zacznie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa. A za teleobiektyw jeszcze nie dziękuję, by nie zapeszać... Jeszcze trochę poczekam na niego, bo to dość droga zabawka...

      Usuń
  13. No i jak nie jajka to ptaki, jesteś monotematyczna hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Twoje oko zawsze moją monotematyczność wyłapie ;)

      Usuń
    2. A dlaczego moje komentarze do Ciebie nie dochodzą? Dostaję maile, że nie można było wysłać komentarzy.

      Usuń
    3. Mam komentarze od Ciebie :-)

      Usuń
  14. Zdjęcia piekne do mojego karmnika nie przylatują już sikorki jak mawia moja mama będzie ciepło pozdrowienia Ziuta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas od ponad dwóch tygodni jest już ciepło... Ja dobrze gotuję, to dlatego przylatują ;););)

      Usuń
  15. Genialne! Jagodzianko masz po prostu mistrza!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia super,fajnie pomyślana sesja zdjęciowa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dobrze, że pogoda sprzyjała, zwłaszcza że popołudniu już padało i nie byłoby szans.

      Usuń
  17. Jakie cudne! Piękny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  18. u nas co chwila jakies ptaszysko widac :) a sikorki ubóstwiam normalnie! tylko jaskółek u nas brak jeszcze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie przyleciało jakieś nowe. Nie znam się, ale kurczę ciekawe jest:z rudym ogonkiem i ma taki "tańczący" lot...

      Usuń
  19. Ale masz oko kochana :)
    Gratuluję cierpliwości, ale warto było bo fotki cudne wyszły :)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dzieciach to się człowiek i cierpliwości nauczy ;)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  20. Byłam już u Ciebie dzięki uprzejmości telefonu, ale zdjęcia w dużym monitorze wyglądają o niebo lepiej. I tylko czcionka przyprawia mnie o kręćka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, że duży ekran to lepszy obraz. No proszę Cię, o kręćka? A mnie się wydaje taka czytelna! Poprzednia była straszna, ale ta się mi tak podoba :(

      Usuń
    2. Twoja czcionka przecież. Mnie też się podoba, niemniej jednak moim gałkom ocznym chyba niekoniecznie

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że się szybko do niej przyzwyczają Twoje gałki;)

      Usuń
  21. Super złapana sikoreczka :) w lewym górnym fajne ujęcie - tak zza winkla;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcia rewelacyjne. Nigdy nie widziałam ich 'z tak bliska' ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też: dopiero na zdjęciach mogłam się im przypatrzeć ;D

      Usuń
  23. Piękne zdjęcia. U nas też sikorki koncertują od kilku dni.
    Co prawda po pierwszych marcowych koncertach zamiast wiosny wróciła zima.

    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas, na szczęście, wiosna z burzami i deszczem (to niestety) ,ale jest ciepło i bez śniegu.

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. A tu są dwie (znaczy na tych wszystkich pokazanych zdjęciach są dwie sikorki: bogatka i modraszka;)

      Usuń
  25. Piękne zdjęcie:-) Jak Ty to robisz? Przede mną ptaki uciekają;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu podchodzę i bardzo uprzejmie pytam, czy mogę wykonać kilka portretów. To chyba urok osobisty;)

      Usuń