poniedziałek, 25 marca 2013

WEDROWNIK PO FRANCARII - ZIMO -WIOSNA W PÉRON

Bonjour.
Gdy wczoraj usłyszałam, że we Wrocławiu przy gruncie jest nawet -20 stopni, złapałam się za głowę! Toż ja właśnie posadziłam bratki, stokrotki i z prawdziwą przyjemnością patrzę na moją kwitnącą lawendę, a tu takie opowieści z krypty! Fakt, że od soboty znowu zrobiło się chłodniej i siąpi deszcz, ale w zeszłym tygodniu tośmy chodzili w samych sweterkach!
Złapałam to "kawałki" zimy, to nieśmiało zaglądającą wiosnę.
 
Do zobaczenia jutro i jeszcze przypominam o paryskim jajecznym CANDY !

Jagodzianka.

8 komentarzy:

  1. a w 3mieście zima! nie byłoby gdzie posadzić stokrotek bo wszędzie leży śnieg :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, no właśnie słyszałam o tym szaleństwie zimy...

      Usuń
  2. a dlaczego teraz tak kichawo się przegląda zdjęcia??? :( wcześniej klikałam na jedno i tylko przerzucałam na następne a teraz muszę robić 'wstecz' i wybierać kolejne... :( B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Basieńko, że teraz jest gorzej a niby miało być lepiej...

      Usuń
  3. Ale szok! jak malo dzisiaj nagadala! ;))))
    Baaaardzo cieple zdjecia! Tak. To pierwsze rowniez! :)
    Sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bo ja już na pysk padam, marzę o śnie i gadać się mi nie chce...

      Usuń
  4. Oj, weźźźźź
    Ja też chcę wiosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D Trochę się schłodziło i u nas... Ale nie jest tragicznie.

      Usuń