środa, 28 sierpnia 2013

BZDURKI SPOD KLAWIATURKI: LUMPIARKA II

Bonjour.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiej popularności mojego posta o mła czyli LUMPARCE i miał to być jednorazowy "wybryk", ale skoro tyle osób mnie prosiło o kontynuację, nie mogłam odmówić. 
Wzięłam sobie do serca Wasze uwagi oraz wskazówki i starałam się pewne niedociągnięcia poprawić. Mam jeszcze kilka pomysłów na letnią prezentację, ale to następnym razem...
Gotowe? Gotowi?

ZAWSZE kiedy mam już wyblakłe włosy, a do farbowania jakoś mi nie po drodze, jadę do Genewy, by przy fontannie być jeszcze bardziej rozmyta. Uważając  jednak na to, aby nie wtopić się w nią totalnie, zakładam ręcznie heklowaną bluzkę od mojej Babci...
spódnica/"wypożyczona" przez Lumpeks ( nie chce się mi sprawdzać firmy);
bluzka/ hendmejd baj maj babcia;
torebka sówka/ Claire "wypożyczona" przez sklep firmowy ( wciąż ta sama z przeceny z 25 na 5 Euro);
buty/nie widać;
MAKIJAŻ: skwarek by Własna Głupota zlazł, zastąpiony zatem podkładem i maskarą MF oraz różem Bourjois.

*** 
ZAWSZE kiedy chcę sobie utaplać w błocie buty z materiału, włażę między słoneczniki. Zakładając zaś pogrubiające mnie spodnie, chcę być okrągła jak ich kwiaty.
Proszę zauważyć na tę rękę zgrabnie opierającą się na biodrze!

bluzka/ "wypożyczona" przez Lumpeks (  jak i w przypadku spódnicy nie chce się mi sprawdzać firmy);
spodnie/"wypożyczone" przez Migros ( a że tanie i wygodne, to mam dwie pary i mogę być częściej jak te słoneczniki);
torebka/ nie sówka, ale hendmejd baj Osowiała Sowa;
buty/ koturny ładne. Nawet bardzo ładne, jak nie są ufajdane błotem.
MAKIJAŻ: taki rzekłabym by Zmęczona Całym Dniem, Życiem i Brakiem Snu.

***
ZAWSZE kiedy chcę sie zrelaksować w słoneczny dzień w moim ogrodzie, zakładam ubranie maskujące, dzięki któremu wtapiam się w leżaczek. W ten oto sposób ukrywam sie przed moimi Gnommai. Tylko mój "rudy łeb"* może mnie zdemaskować. Wtedy to uwielbiam na moim AJ!FONIE sprawdzać liczbę lajków, jakie otrzymuję od wiernych Czytelników.

bluzka/ "wypożyczona" na potrzebę tej sesji z H&M ( za grosze ofkors);
spodenki/"wypożyczone" przez H&M;
aj!fon/ "wypożyczony" przez PEAR - to taka bardzo lansowa firma, jeśli ktoś nie wie...
MAKIJAŻ: jaki makijaż?

* ZAWSZE mówiąc "rudy łeb" przypomina się mi kawał, jak niedźwiedź, lis oraz zajac grają w karty i nagle niedźwiedć mówi:
-Ktoś tu oszukuje. Nie powiem kto, ale jak walnę w ten rudy łeb...

Gdy po raz pierwszy przygotowywałam się do lumpiarskiego postu, to przyszedł mi do głowy pewien utwór, który - tak sobie pomyślałam - że pasuje do podjętej tematyki.

Pozdrawiam, dziś w swej stylizacji podobna raczej do biorącej udział w zabawie halloween... Te oczy podkrążone z niewyspania, ta bladość ze zmęczenia i te wszystkie kolory farb na całym ciele straszą jedynie...
Jagodzianka.

28 komentarzy:

  1. No brawo! za stylizacje ale jak dla mnie przede wszystkim za komentarze :-)
    Też od dwóch dni noszę pogrubiające spodnie, mama mnie ciągle krytykuje ale ja sie nie daje :-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, bo tak naprawdę najpierw powstaje komentarz, a potem robię do niego zdjęcie;)

      nie dawać się - takie spodnie górą:D

      Usuń
  2. Jeszcze tylko zapomnialas wspomniec kto fotografowal albo napisac to pod kazdym zdjeciem To wtedy juz bylby pelny profesjonalizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, widzisz... Znowu ze mnie marna podróbka. Naprawię to następnym razem :D

      Usuń
  3. Nic dodać nic ująć, nawet słoneczniki z taką gracją z Tobą pozowały. A ta torebka w sowę genialna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczniki były wcześniej poinstruowane, jak mają pozować :D

      Usuń
  4. Normalnie lumpiarskie szaleństwo:) Bluzka mejd by babunia jest super! Lumpiarskie posty stanowczo powinny się pojawiać na Twoim blogu, bo modelką jesteś wdzięczną i nie dość, że się fajnie ogląda, to jeszcze świetnie się czyta i zaśmiewa do łez:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie mnie chodzi o to zaśmiewanie. A co do modelki... Chyba zacznę korzystać z "fotoszopa", albo zacznę więcej spać :)

      Usuń
  5. Szafiarski kabaret wyciągnął mnie z dołka!!! Siedzę i śmieję się do ekranu! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to najpiękniejszy komplement!
      niech dziś dzień Twój będzie cały radosny!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Do Francji mi jakoś nie po drodze (na razie przynajmniej), ale coraz częściej myślę o tym, że fajnie byłoby Cię spotkać i pogadać. Uwielbiam Twój dystans do siebie (i wiele innych rzutów oka na rzeczywistość). :))
    Buziak wielki

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogrubiające spodnie są cool ;-)
    Chodzę po domu w bojówkach mimo dużej doopy ;-)
    Raz nawet odważyłam się wyjść w nich ze śmieciami !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w tych spodniach poszłam... do sklepu! Tak ,tak! Tak, tak odważna jestem :D
      Dużą doopę też mam od serów tutejszych. Wrócę do Pl., zacznę jeść to, na co będzie mnie stać, czyli suchy chleb i doopa zniknie:D

      Usuń
    2. Chciałabym mieć doopę wielkości twojej;-)
      Na tym zakończę tak cudny temat!

      Usuń
  8. No i Marią Awarią dodałaś cycuś wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Francia elegancja , jednym słowem , wyglądasz słodko i pięknie ,a doopa rzeczywiście ogromna ;):)))) ,lumpeksik zaś to i mój temacik ulubiony , tym bardziej , że mam takowy pod nosem i niejeden rarytasik tam zadobyłam, hahhaa !!! pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ma swoje rozmiary... kiedyś była mniejsza a teraz mi przeszkadza w siadaniu ;)
      Ach, tutaj takich sklepów nie ma ;(

      Usuń
  10. Aj! Fon mnie powalił :D
    Babcina bluzeczka i torebeczka czadowa!
    Masz bardzo fajne okulary a ten 'rudy łeb' pasuje Ci do całej reszty :))
    Piosenka Peszek uzupełnia całą resztę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj! Fon ponoć jest niezbędny.
      Mam kilka bluzeczek i sukienki dwie ;) I bieliznę także:D W sensie robioną przez Babcię ;)

      Usuń
  11. masz Ty talent do pisania , DZIEWCZYNO z "rudym łbem ":))) uściski Iza-belka ( chuda jak pieniek hihi)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te Twoje bzdurki :) Czekam na LUMPIARKĘ III :)

    OdpowiedzUsuń