Pokazywanie postów oznaczonych etykietą country painting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą country painting. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2019

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: patchworkowe piony

Dzień dobry się z Państwem. 
Jak pewnie pamiętacie, mój ulubiony deseń to patchwork, szczególnie na pracach szachowych.
Sąd też na specjalne zamówienie do USA powstały te dwie figury szachowe.







do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: wieże patchworkowe

Dzień dobry wieczór się z Państwem.
Nawet nie wiecie, jak mnie cieszy fakt, że mogę dla Was namalować czy też szyć pędzlem patchworki na wieżach.
Kolejne moje realizacje.





Do widzenia się z Państwem, 
Jagodzianka

piątek, 7 grudnia 2018

{ z cyklu } DŁUBANKI JAGODZIANKI : bałwanek

Dzień dobry się z Państwem.
Powstał pod wpływem natchnienia i chęci pomocy chorej dziewczynce. 
Jutro w mojej miejscowości jest kiermasz. Pieniądze zarobione ze sprzedaży prac uczniów jak ciast pieczonych przez ich mamy będą przeznaczone na potrzebujące dzieciaki. I ten bałwanek ręcznie malowany będzie jednym z takich fantów do kupienia ;)




Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: sznurowana wieża organizer

Dzień dobry się z Państwem,
Prezentuję dzisiaj sznurowaną wieżę szachową - organizer. Tworzyłam ją z prawdziwą radością, wracając do swoich klimatów oraz kolorystyki.

 Użyłam soczyste kolory letnio - jesienne, dlatego nie zabrakło ochry. A kolor ten jest barwą wyzwaniową na naszym blogu craftART
Zapraszam Was serdecznie do udziału w zabawie, a jeśli nie macie pomysłu na realizację, zajrzyjcie na blog craftARTu - jest tam moc inspiracji...





Do widzenia się z Państwem
Jagodzianka.

czwartek, 6 listopada 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: SOWI KOMPLET oraz PORANNE MOCNE POSTANOWIENIE FRANIA

Dobry wieczór się z Państwem.

I jak tu iść spać przed 3, skoro tyle pomysłów w głowie? I taka cisza wtedy panuje, nikt nie przeszkadza...
W takich właśnie warunkach powstał sowi komplecik: kuferek oraz chustecznik. W pracowni schnie do niego jeszcze lusterko...
Wykonczenie woskiem do drewna, by nadać matowy i jednocześnie aksamitny efekt.






Budzę rano Frania.
Ja: Franio, wstawaj do przedszkola! cieszysz się, że tam idziesz.
Franio. Tak, baldzo! I będę niegrzeczny. I będę siedział na krzesełku za karę...


Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka


środa, 5 listopada 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: LUSTERKO PĘDZLEM SZYTE

Dobry wieczór się z Państwem.
Ręcznie malowane lustereczko...

do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

sobota, 25 października 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: KUFERKI DLA MARIELL I MARLENY

Dobry wieczór się z Państwem.
Troszkę nietypowo, że w sobotę DŁUBANKI, ale tak czasem bywa... W domu mam wielki chaos z powodu remontu, Jagna złapała infekcję, którą szybko zwalczyła, przekazując chyba Bratu, bo coś Franio miał wieczorem zatkany nos... Echch...

Pokażę zatem dwa kuferki ręcznie malowane. miała być Ponette słodka ;)









Jeśli macie pomysł, by taki kuferek stał się prezentem mikołajkowym bądź gwiazdkowym, czas najwyższy złożyć zamówienie, bo czas gna nieubłaganie!

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

wtorek, 9 września 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: CZTERY MIŚKOWE KUFRY

Dzień dobry się z Państwem.
Kochani, najpierw chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować. Mimo że troszkę się opuściłam w blogowaniu, już o komentowaniu nie wspomnę, wciąż mnie czytacie, a co więcej  - ilość Czytelników rośnie w siłę. Wczoraj odwiedziło mnie ponad 1000 osób! Bardzo dziękuję!

Dzisiaj Wam pokażę pracę prawdziwe wyzwanie.  Jednej strony ogromu pracy na naprawdę dużych kufrach o wymiarach 40X30X23 cm i  40X30X13 cm. Z drugiej użycie motywów miśków i gruszek. Ponieważ nie miałam odwagi sama je namalować skorzystałam z transferu, aczkolwiek i tak - i tu dziękuję Pani Agnieszce za wiarę we mnie i mobilizację - najmłodszy misiek w wózku został przeze mnie namalowany. I to doświadczenie spowodowało, że kolejne kuferki, które teraz mam na warsztacie i są z motywem miśków są już stworzone moją ręką. Wiadomo, że transfer czasami schodzi zanadto, mimo ostrożności, dlatego też wiele elementów jest podmalowanych i domalowanych.

Gruszki, napisy, kropasy - ręcznie namalowane.






Misiek namalowany przeze mnie.



Tutaj latawiec - balon w kształcie gruszki - namalowany przeze mnie. Tak samo podmalowana sukienka i kokardka. By uzyskać taki kolor, zmieszałam 5 kolorów farb.




Tej miśce załadowałam ręcznie malowane gruszki. A takze użyłam cudne motylki CRAFTfun.



tu takze miałam poważne zadanie. Suknia i frak podmalowane i podcieniowane przez mła.


Mam nadzieję, że się Wam podobają moje kuferki.

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

wtorek, 12 sierpnia 2014

DŁUBANKI JAGODZIANKI: WIEŻE FASTRYGĄ MALOWANE

Dzień dobry się z Państwem,
zdecydowanie wieże - organizery na biurko - to strzał w 10. Łączą w sobie ciekawą formę z niebanalnym "dizajnem". I wcale nie trzeba umieć/musieć gać w szachy, by taki gadżet postawić na biurku!
Wiecie, co mnie najbardziej ucieszyło podczas Szachowych Mistrzostw Polski? Że każdy, kto przechodził koło mojego kramiku ( w tym turyści z zagranicy), uśmiechali się do moich dłubanek. Do tej mojej "radosnej tfurczości". to dla mnie ogromna nagroda. Ba! Usłyszałam nawet " o! nareszcie szachy z przymrużeniem oka!". ŻADNEMU dziecku nie zostały kupione moje prace jako pocieszenie po nieudanej partii, ale w nagrodę za piękną grę, bez względu na wyniki. Za podjęcie wyzwania.
Były dzieci, które codziennie przychodziły i patrzyły, czy ICH wybrana figura jeszcze jest. Opowiadały mi o swoich ulubionych koniach albo hetmanach. 
Widziałam świetne relacje dzieci - rodzice, ich wspólne zaangażowanie w te rozgrywki. W miłość do tego sportu.
Szachy, odkąd poznałam Monikę - moją Przyjaciółkę - stały się dla mnie czymś mistycznym, mimo że nie gram w nie, aczkolwiek próbowałam. Mam jednak ogromną nadzieję, że uda się nam zaszczepić w sercu Frania miłość do tej gry.





Ach, zakończę światowo ( czyli w języku niekoniecznie ojczystym) i z lekki  przymrużeniem ( a jak!) oka!

I WAS BORN TO PAINT CHESS!

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka