Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2020

{z cyklu} DŁUBANKI JAGODZIANKI :kufer dla dziewczynki BUNNY

 Dzień dobry się z Państwem,

dawno nie pokazywałam swoich dziecięcych realizacji, a one wciąż powstają, dlatego dzisiaj chciałabym Wam pokazać kufer ręcznie malowany, spory o wym. 40X30X13,5 cm. Zawsze mnie radują zamówienia tego typu.






Do widzenia się z Państwem,

Jagodzianka


piątek, 17 kwietnia 2020

{z cyklu} DŁUBANKI JAGODZIANKI: kuferek dla chłopca HUSARZ

Dzień dobry się z Państwem,
dzisiaj chciałabym Wam pokazać kufer dla chłopca, który jakiś czas temu wymalowałam. Ogromnie mnie cieszy, że chcecie zamawiać u mnie produkty dla dzieci i coraz częściej odzywają się do mnie stali klienci.Cudownie, że wracacie do mnie!

A oto kufer z kolekcji HUSARZ:





Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

piątek, 27 marca 2020

{z cyklu} DŁUBANKI JAGODZIANKI: kuferek dla chłopca MISIE W CHMURACH

Dzień dobry się z Państwem,
Zamówienie na kufer dla chłopca w stylu retro z motywem misiów oraz balonów natchnął mnie i zachęcił do powrotu do technik, od których zaczęłam tę całą dłubaninę, czyli decoupage klasycznego i techniki serwetkowej.
No i wyszedł taki kufer.






czwartek, 26 marca 2020

{z cyklu} DŁUBANKI JAGODZIANKI: mixmediowe pudełko z serii ALICE IN WONDERLAND

Dzień dobry się z Państwem.
Od dłuższego czasu, a dokładniej od czasu kwarantanny wiele zdolnych koleżanek, by pomóc usiedzieć innym w czterech ścianach, oferuje różne warsztaty online lub tzw. "lajfy", podczas których można wspólnie dłubać lub po prostu popatrzeć i pogadać.
I tak właśnie uczestniczyłam w takim "lajfie" Reniferove i pod wpływem Jej działań również stworzyłam pudełko mixmediowe. Po raz pierwszy użyłam tylu warstw na wieku i dodałam papierowe dodatki.
Używałam produktów RENESANS w postaci czarnego gesso, metalicznych farb akrylowych, pigmentów perłowych w proszku, goldpasty.
Użyłam też foremek, do których wlałam rozrobiony proszek ceramiczny z wodą.
Oto efekt tego działania!










do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

środa, 25 marca 2020

{z cyklu} BZDURKI SPOD KLAWIATURKI: pokój Gnomów

Dzień dobry się z Państwem,
czas przebywania w domu 24/24 ma jeszcze jedną zaletę. Można w nim porządnie posprzątać. co prawda czynność ta jest zazwyczaj syzyfową pracą szczególnie w pokoju Gnomów, ale raz na rok można się poświęcić.
Tak naprawdę nie chcę Wam pokazać porządku w pokoju Jagny i Franka, bo nie jest to coś warte zaznaczenia. Moją intencją jest się pochwalić ;) ( a jakże!) tym, co zostało zrealizowane w duecie ja i  W: ja wymyśliłam, pokazałam, o co mi chodzi, W wykonał, zaś pani Małgosia uszyła.
Może ktoś z Was pamięta, jak wyglądał kiedyś ten pokój. dla przypomnienia KLIK. Pod oknem, było biurko Jagny. Ale i Frank dorósł do szkoły i musiał również mieć miejsce do nauki. Dlatego wzdłuż ściany ułożyliśmy na kontenerach 2 blaty, zaś pod oknem powstało oto takie miejsce...

Jak widzicie pokój Gnomów nie jest katalogowy, ascetyczny w kolorach i dodatkach. Nie będziemy w żadnym magazynie dizajnerskim ;)



Zobaczcie, jaki niesamowity efekt uzyskujemy wieczorem..




A tak wygląda Gnomów miejsce do nauki.





I stało się! Wreszcie znowu klocki są posegregowane. Na jak długo? ;)


To wszystko kochani.
Zauważyłam właśnie, że nasza leżanka jest niepobejcowana. Mam puszkę bejcy... Już wiecie, co będę robiła w przyszłym tygodniu? ;)

Do widzenia się z Państwem, 
Jagodzianka.

czwartek, 20 lutego 2020

{z cyklu} INSPIRACJE DLA CRAFTART: okrągłe pudełko z serii ALICE IN WONDELAND

Dzień dobry wieczór się z Państwem.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać pudełko w klimacie, którego dotąd nie wykonywałam. Jak polonistka pewnie nie powinna się do tego przyznawać, ale... nigdy nie przeczytałam "Alicji w Krainie Czarów". Prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie interesowała mnie literatura baśniowa czy fantasy. Wszak na studiach przeczytałam kilka pozycji z tego gatunku, ale nie była to dla mnie fascynująca lektura. wole psychologiczne, kryminalne, ale nie owiane magią czy czarami. Choć jest autor, który mnie zafascynował w nastolęctwie. To Jonathan Carroll. le jest to raczej literatura realizmu magicznego.
Ale ad rem!
Obejrzenie filmu na podstawie powieści również Carrolla tyle ze Lewisa ;) zafascynowała cała naszą rodzinę, a mnie zachęciła do wykonania pracy z motywem Alicji. Złapałam zatem farby z serii akrylowej RENESANSU oraz proszek ceramiczny, który w połączeniu z wodą w proporcji 1:1 wlany do formy do odlewów 3D, "wyczarował" mi Alicję, którą wkomponowałam w wieko pudełka. Dół okleiłam papierem ryżowym z motywem szachownicy.Wszystko zabezpieczyłam werniksem RENESANSU dającym efekt matowy.
Farby, pędzle oraz proszek jak i werniks możecie kupić TUTAJ





Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.





poniedziałek, 6 stycznia 2020

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI pastelowy patchwork na wieży

Dzień dobry się z Państwem!
Jak minął Sylwester? Szaleliście gdzieś na "miachu" czy spokojnie na domówce?
My z W po kilku latach spokojnego świętowania Nowego Roku postanowiliśmy "wyjść do ludzi" i trochę zażyć szaleństwa.
Wybraliśmy na miejsce zabawy "Mleczarnię" - kultową klubokawiarnię we Wrocławiu. Nie była to zwykła impreza, ponieważ zawierała temat" lata 80, lata 90".
Od początku chodził mi jeden strój po głowie, ale po pierwsze trudno było znaleźć potrzebne części garderoby, a po drugie i najważniejsze -  nie miałam śmiałości go założyć. Szukając "kreszowego garnituru" dla W w lumpeksach trafiłam na potrzebne mi ubranie, główny element wzięłam od... córki . Jeszcze tylko odwaga... 
Od kilku tygodni po głowie chodzi mi utwór "Wszystkiego najlepszego" Ralpha Kamińskiego. I kiedy zobaczyłam klip do tego utworu, to już wiedziałam,  że porzucam wstyd, to kolejny znak, ze własnie tak muszę wyglądać. Kieliszek wina i... poszło.
Na imprezie chyba po raz pierwszy spotkałam się z takim entuzjazmem związanym z przebraniem. Ludzie do mnie podchodzili, gratulowali, potem też i na mnie głosowali w konkursie na najlepsze przebranie. 
W nie wyglądał zgorzej - zresztą także wygrał w swojej kategorii, a my się oboje wytańczyliśmy, wyśpiewaliśmy, wybawiliśmy.
Gdzieś następuje we mnie taki przełom, no może przełomik, by coś nowego doświadczać, otworzyć się trochę na ludzi i świat. Bardzo lubię swój dom, siedzieć całymi dniami w pracowni ( teraz to już mniej możliwe z uwagi na nową pracę), ale potrzebujemy - chyba oboje - takiego smakowania otaczającego świata. Od czasu do czasu przynajmniej.



A teraz rzeczona wieża. Mój ulubiony motyw czyli patchwork i ulubione kolory - pastelowe.




Wszystkiego dobrego w nowym roku!
Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

niedziela, 29 grudnia 2019

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: piony patchworkowe ostatnie w tym roku.

Dzień dobry się z Państwem.
Kiedy przeczytałam życzenia od Tomaszowej Chaty zatęskniłam za tymi czasami, gdy brać "blogerowa"/"blogerska" tak często zaglądała do siebie, czuła się jak członek rodziny. 
Teraz wszystko pędzi: by jak najwięcej pokazać/napisać w najkrótszym czasie przy minimum słów. Szybka akcja i szybka reakcja...
Chcę od stycznia zacząć wracać do tego powolnego życia, gdzie słowa są wypowiadane powoli, rozważnie i po przemyśleniu...
Dzisiaj natomiast pokażę Wam ostatnie piony patchworkowe w tym roku. Ale to nie ostatni mój post w 2019 ;)





Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

P.S. Myślę o odświeżeniu bloga, zmianach, metamorfozie ;)0

wtorek, 19 listopada 2019

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: patchworkowe piony

Dzień dobry się z Państwem. 
Jak pewnie pamiętacie, mój ulubiony deseń to patchwork, szczególnie na pracach szachowych.
Sąd też na specjalne zamówienie do USA powstały te dwie figury szachowe.







do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

wtorek, 16 kwietnia 2019

{ z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: patchworkowy pion

Dzień dobry się z Państwem.
Trochę zrobił się ten blog tylko "pokazowy", ale dopóki nie uporam się z moja pracą dyplomową, nie dam rady coś z siebie wykrzesać... Tyle zmian w moim życiu. Pewnie te zmiany dostrzeżecie także na blogu, bo myślę sobie, że oprócz dłubanek pojawią się posty o małych przedszkolnych Gnomach. One tyle mądrości maja w sobie...
No, ale dzisiaj pion szachowy. Drewniany, ręcznie malowany. Oczywiście,  patchworkowy.





Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.