Wykonywanie albumów czy tego typu ksiąg to bardzo pracochłonna praca, ale sprawiająca także wiele satysfakcji. Jako że termin jej stworzenia był "na wczoraj" kilka nocy nie spałam. Ale zdążyłam...
Efekt oceńcie sami.
Kart w środku jest dziesięć, a ich układ i prezentacja bardzo przemyślane. Starałam się, by stanowiły spójną całość, by każda strona stała się jakby opowieścią, która ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie.
Żeby nie zanudzać zbyt dużą ilością zdjęć, przedstawię Wam jedynie kilka kart..
Słonecznej niedzieli, o której ja mogę tylko pomarzyć, Wam życzę!
Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.














