Z obsunięciem czasowym troszkę, ale lepiej późno niż później ;)
We wtorek obchodziliśmy międzynarodowy Dzień Misia Pluszowego, dlatego stworzyłam takiego sobie misia - troszkę opasłego, ale do zimy się przygotowuje. Ten chustecznik powstał z myślą o Przedszkolu Frania, który uwielbia to miejsce bez dwóch zdań.
Kochani. Z losowaniem nie było problemu.
W blogowym candy wygrała... ( losował mój W.):
Zaś w FB:
Kochane, poproszę o adresy Wasze. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Kiedy 9 lat temu zaczęłam swoją zabawę z rękodziełem ( choć dłubałam chyba od urodzenia), nigdy nie przypuszczałam, że to stanie się moim sposobem na życie. W końcu zawsze marzyłam o byciu nauczycielką... Przez lata ćwiczyłam, doskonaliłam swój warsztat, poznawałam tajniki różnych technik. W międzyczasie dojrzewałam do decyzji. Może to i szaleństwo, ale postanowiłam, by to, co uwielbiam robić, stało się nie tylko moją pasją, ale i moją pracą. I stało się! Dzisiaj oficjalnie ogłaszam otwarcie mojego sklepu, w którym można zakupić wszelkie moje dłubaninki - gotowe prace, jak i stworzone na Wasze specjalne zamówienie.
A ponieważ dla mnie to wielkie wydarzenie, święto, chciałabym zaprosić do zabawy, zwanej "rozdawajką"
Zastanawiałam się, czym obdarować zwycięzcę i pomyślałam sobie, że to, co jest moim prawdziwym dzieckiem, stworzonym też dzięki pomocy Moniki ( w końcu każde dziecko ma dwoje rodziców), to moje piony. I jeden z nich będzie nagrodą w zabawie na FB.
Co trzeba zrobić?
Dla tych, którzy korzystają z FB:
1. Polubić ART ROOM JAGODZIANKA na FB oraz udostępnić post opublikowany na FB
2. W komentarzu napisać gotowość wzięcia udziału w rozdawajce oraz napisać - to ważne - JAK MOTYW/ KOLORY/WZÓR POWINNAM NAMALOWAĆ NA NASTĘPNYM PIONIE SZACHOWYM LUB WIEŻY - ORGANIZERZE.
Dla tych, którzy konta FB nie mają ( jesteście pewni, że istniejecie?), ale chcą się bawić proponuję inną nagrodę: wykonanie przeze mnie 5 kartek o tematyce świątecznej. co należy zrobić?
1. Polubić mój blog ( w przypadku mojego bloga nie jest to wymóg konieczny, bo wolę, byście mojego bloga lubili z przekonania, a nie "z nakazu" );
2. W komentarzu napisać gotowość wzięcia udziału w rozdawajce oraz napisać - to ważne - W JAKIM KOLORACH SĄ WG WAS NAJPIĘKNIEJSZE KARTKI ŚWIĄTECZNE.
Zabawa trwa do 24 listopada. Zapraszam serdecznie do udziału w niej, jak i do sklepu!
... Wasze rączki skromnym prezentem. Bo sobie pomyślałam: idzie wiosna; ja, choć mnie złoty rydwan chciał zabić, żyję; spodobały się Wam moje telefony; zaszalałam ze stempelkami, to dlaczego miałabym się z Wami nie podzielić małym co nieco?
Zapraszam zatem do zabawy! Kto chce otrzymać ode mnie taki podarunek w postaci dwóch zestawów stempelków silikonowych oraz wybrany przez siebie telefon z masy solnej by Jagodzianka ( i pewnie dorzucę coś słodkiego... może jakiś serek śmierdzący,chi, chi?), to:
niech napisze komentarz pod tym postem i wklei banerek u siebie na blogu;
Stali obserwatorzy - tradycyjnie - mogą wpisać się dwa razy;
Osoby, które nie posiadają bloga piszą mi jedynie w komentarzu adres mailowy;
link do tego posta zamieszczę także na FB i tam też można wyrazić chęć brania udziału pod warunkiem, że się nie wyraziło tutaj na blogu!
Zapisy trwają do Pierwszego Dnia Wiosny, czyli 21.III.2014 r! Wyniki będą DNIA NASTĘPNEGO!
Patchworkowe
piony dają mi duuużo satysfakcji, mimo że są bardzo pracochłonne. Ale
pozwalają na zabawę kolorem, deseniem. Dzisiaj kolekcja jesienna.
Dobrałam kolory, które się mi z tą porą roku właśnie kojarzą...
Niestety, nie mam zdjęcia ze zbliżeniem jednego piona - chyba przez pomyłkę wrzuciłam do kosza, który ostatnio został wyczyszczony...
Chciałabym się jeszcze czymś pochwalić, bo tak rzadko mam okazję napisać, że wygrałam ;), a już że moja praca stanęła na podium, to po raz pierwszy piszę! W każdym razie chciałabym się pochwalić, że mój PRZEPIŚNIK nocą dłubany otrzymał nocną porą drugą nagrodę w TYM KONKURSIE. Cieszę się ogromnie, że moja praca została dostrzeżona! Bardzo dziękuję Wam za trzymanie kciuków :D
Druga wygrana, która się mi trafiła, to efekt szczęśliwej ręki, która mnie wylosowała. Nagrodą jest tuba farby firmy, którą już kiedyś już miałam i byłam zadowolona, więc cieszę się, że znowu trafi w moje ręce. Drżyjcie moje piony ( z radości!).
Chciałabym przy okazji powiedzieć Wam o nowym miejscu ŚWIAT ARTYSTY, w którym możecie znaleźć inspiracje, wziąć udział w konkursach. A przy okazji, to jeszcze napiszę, że organizowane jest na tym blogu CANDY, na owocną współpracę, gdyż Dziewczęta chcą skupić jak najwięcej artystów, hobbistów, którym mają wiele do zaoferowania. I ja się zapisuję, choć już w takie szczęście nie wierzę, by wygrać po raz drugi, chi, chi! Ale pobuszowałam w ich sklepie... Ach... Znowu czekają mnie wydatki :D
Decyzję o tym, że wyprawię Franiowi urodziny, podjęłam w czwartek. Nie było zatem już ani czasu, ani możliwości, by zaprosić tłumy gości. Wiadomo jednak, że MUSIAŁA być na tym przyjęciu "dziewczyna" Franka. Na szczęście, na sobotę nie miała nic zaplanowane, więc przybyła.
Kiedy widziałam, jak Franio pałaszował ostatnio 3/4 melona (1/4 dostałą isę Jagnie, a ja zdążyłam "wyrwać" jedynie cienki plasterek), wiedziałam, że Jego party będzie pod znakiem owoców: zdrowo, smacznie i kolorowo.
Nie wszystko wyszło, jak sobie wymyśliłam, ale jak sami wiecie organizowanie jakichkolwiek przyjęć wymaga czasu. No i przecież nie o to chodzi, by stawiać nad treść formę, nieprawdaż?
Zacznijmy od "dizajnu"....
Uwielbiam proporczyki i girlandy!
Tak zrobionych owoców miało być dużo, dużo więcej, ale to dość czasochłonna praca, a rąk brakowało, gdyż były zajęte wiązaniem balonów...
Zwykła sałatka owocowa W moim wydaniu nie jest dosładzana ani cukrem, ani miodem.
Koszyczek dziełem W.
Ojej, jakie miałam pomysły na ozdobienie ciasteczek! I spełzły na... tylko tych kilku "przedstawicielach"., gdyż albowiem mimo że miałam gotową masę marcepanową, to jest to bardzo czasochłonna robota. W dodatku upał nie najlepiej działał na te ozdoby.
Nie ukrywam, że pierwsze, co zniknęło z patery, to te truskawczeki ;)
Zamysł (podpatrzony w sieci) mój, realizacja W.
Pestki domalowane by mła.
I tutaj doczekałam się pomocy w postaci starszej latorośli i W.
Dobrze, że mamy pompkę...
Owoców było dużo, nie da się ukryć.. Tylko winogron mi brakowało :(
Czapeczki obowiązkowo. Franio zakładał jedynie na chwilę i nie zdążyłam Mu zrobić zdjęcia w niej, a wyglądał tak śmiesznie.
W prosty sposób można stworzyć takie lampiony. Już niedługo pokażę Wam kilka pomysłów na nie;)
Tak to wyglądało...
A teraz clue całej imprezy: wyżerka i zabawa!
Co tam chce solenizant dorwać?
Wydało się!
Kilka eksperymentów sprawdzających, ile galaretki nałoży się na patyczek do szaszłyków...
Jednak najlepiej od razu ręką, całość do buzi...
Może nikt nie zauważy, że biorę 155 porcję?
Jaguś, co masz w buzi? Ja? Nic!
Łowienie ryb, nawet plastikowych, to wcale niełatwa sprawa...
Życie - jak te "żyłki" - takie poplątane...
szok! Camille nie lubi ciastoliny! Nie wiem, czy nadaje się zatem na moją synową.
Tematem naszych "lepianek" były oczywiście owoce. Camille wyrażała życzenie, co jaki owoc mam wykonac, a następnie traktowała go... wiertarką;)
Zamiast tradycyjnego tortu - owocowa tarta.
Niestety, nie posiadam atrakcyjnej patery...
Dmuchanie to nie jest łatwa sprawa...
Proszę się częstować!
Chyba nie przejdzie mi przez gardło "słit focia";)
François, ja sprawdzę, czy nikt nie patrzy, a ty bierz truskawę...
Próby łapania Frania na wędkę.
"Babolsy" są u nas wciąż na topie. Co tydzień kupuję nowe...
... bo któreś z dzieciaków zawsze wyleje połowę...
szaleństwo!
Podwodny świat!
Złapana chwila I...
Tatuś sie nadmuhał tego dnia...
Złapana chwila II
Blogowa Ciocia AGA przeczytała, że chcę Franiowi kiedyś zroibć pokoik w stylu marine, więc postanowiła przysłać kilka wyrżniętych przez Nią motywów, które idealnie wpasują się w charakterystykę pokoju. Taki mały urodzinowy prezent. Bardzo dziękujęmy!
A ja Franczeskowi wykonałam jeszcze taką karteczkę. Na szybko. szału nie ma, ale serce jest ;)
A teraz oczekiwane przez wiele Osób ogłoszenie wyników candy!
Ponieważ 14 czerwca po raz pierwszy trójka pojawiła się z przodu (nie w uzębieniu) Mordoklejce, to i Ona otrzyma maleńki upominek ode mnie. Gratuluję i czekam na Wasze adresy! Jagodzianka.