WSZYSTKIE DZIEWCZYNY SĄ MOJE...
AAA! WYSPAŁEM SIĘ, TO TERAZ BYM COŚ ZJADŁ...
ZJADŁEM, TO TERAZ BYM POSPAŁ...
JOŁ MEN!
TROCHĘ CZUJĘ SIĘ JAK SUPERMAN.....
I AM CAPTAIN FRANK ON THE BEACH.
NIE MA JAK U MAMY...
...I U TATY...
I Z SIOSTRĄ!
DWA WYNALAZKI, KTÓRE POLECAM WSZYSTKIM MAMOM!!!!!!
Pierwszy to taki rożek zapinany na rzepy. Z tyłu ma dziurkę (na pasy), więc nadaje się również do fotelika samochodowego). Fantastyczna rzecz, bo cienka i do tego świetnie zapobiega wyciąganiu rączek dziecka na zewnątrz. Dla mnie nr 1 na początki życia z niemowlaczkiem: i do spania, i na spacery , i do karmienia.
Druga rzecz to chusta! Jestem mamą niewielkich rozmiarów (rozmiarów to teraz większych, ale niewysoka nadal;)) i czasami wypad na miasto to wręcz niemożliwa podróż z dzieckiem w wózku, którego nie jestem w stanie dźwigać, gdy chcę wsiąść do tramwaju, albo jakiejkolwiek instytucji. Nie wspomnę o małych sklepikach. Z taką chustą mogę dotrzeć wszędzie. A na wakacjach nad morzem, spacerowanie po plaży nie łączyło się z walką między wózkiem na piachem. I do punktu widokowego też bym nie doszła...
Pozdrawiam serdecznie i dużo słońca to nad morzem życzę,
Jagodzianka.










































