Nie ukrywam, że ilość komentarzy osób chętnych do udziału w moim CANDY przerosła moje najśmielsze oczekiwania! Z jednej strony fakt ten sprawił mi ogromną przyjemność, ale i ...dużo roboty ;). Szczerze mówiąc, miałam ambitny plan obejrzeć Wasze wszystkie blogi, zapoznać się z Waszymi pracami, jak i zostać ich obserwatorem, ale najzwyczajniej w świecie nie dałam rady i nie z powodu braku czasu, co możliwości fizycznych. Coraz więcej leżę i leżę. nie znaczy to, że poddałam się i tego planu nie zrealizuję! Nic bardziej mylnego! Mam wydrukowane Wasze komentarze ze swoimi tajemniczymi oznaczeniami i i powolutku codziennie, na ile mi sił i zdrowia starczy, każdego z Was odwiedzę!
A teraz czas na losowanie!
Ponieważ królowa wróżek wyjechała wczoraj z dziadkami nad morze, nie będzie ona "maszyną losującą". Mąż, niestety, nie chciał założyć skrzydełek i korony, by zastąpić swoją córkę ;), musiałam zatem skorzystać z programu RANDOM.
Komentarzy było 171, jednakże część z nich nie spełniała wymogów zabawy (brak adresu mejlowego bądź banerka na blogu). Zdarzyły się również osoby, które pozostawiły swój ślad więcej niż jeden raz, dlatego też po analizie wszystkich wpisów, naliczyłam 157 kandydatów.
Główną nagrodę otrzymuje...
Jest to zatem...
Gratuluję i proszę o podanie adresu drogą mejlową!
Lustro a tym samym drugie miejsce zajęła...
Gratuluję i proszę o to samo - adres drogą mejlową.
Dziękuję wam wszystkim za udział w CANDY - CUKIERASIE. Zapewne to nie ostatnia zabawa i następnym razem postaram się stworzyć coś równie atrakcyjnego jak ulubiona przez Was lawenda!
Przy okazji chciałabym podziękować za zaproszenia na wasze zabawy cukierasowe. Niestety, na wiele z tych zaproszeń się spóźniłam, a szkoda, bo miałyście do rozdania piękne prezenty!
Dziś są moje imieniny i z tej okazji dostałam kolejne prezenty. Jakie to miłe ;)! nie pokażę jednak zdjęć, bo jeszcze ich nie zrobiłam. ale nie omieszkam się pochwalić nimi!
Jakiś czas temu wspominałam, że wpadłam w szał robienia prac dla dzieci. A ponieważ Dzień Dziecka tuż, tuż, pokazanie tego, co stworzyłam, ,wydaje się mi jak najbardziej na miejscu.
Zacznę od lusterka, które powędrowało na akcję charytatywną.
Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę,
Jagodzianka.