niedziela, 10 lutego 2013

SIÓDMY DZIEŃ - OSTATNIA RZECZ PRZED ZAŚNIĘCIEM

Bonjour.

Ostatni dzień wyzwania, a ja dopiero teraz prezentuję swoje zdjęcie, ponieważ skorzystaliśmy z pogody i na cały dzień wyrwaliśmy się do Genewy, ale o tym jutro...
W każdym razie moje pierwsze skojarzenie było takie... nieprzyzwoite. Pomyślałam sobie jednak, że przed dwudziestą drugą o takich treściach nie przystoi pisać. Chociaż... jakby tak każdy uchylił rąbek tajemnicy swej alkowy, to jaki ruch byłby na blogach! ojej!
Gdy po raz pierwszy przeczytałam ten temat, jedno ujęcie miałam w głowie. Mało oryginalne skojarzenie i często mnie nie dotyczące. Minęło siedem dni, a ja nie mogłam opędzić się od tej "wizji". No i została...
Moje wieczory nie są takie same: często działam do bardzo późnych godzin: dłubię, maluję, wycinam. Przy lampce wina, przy radyjku albo muzyczce. Lubię ten czas, kiedy w głowie kłębią się pomysły, a ja je w samotności i spokoju realizuję.
Bywają jednak dni, kiedy wcale nie chce się mi nic robić. Biorę wtedy laptop, W. zapala w kominku i przy winku oglądamy dobry film. To są bardzo miłe chwile. Bardzo...
Kończę zatem ten tygodniowy maraton. Bardzo serdecznie dziękuję za wizyty, komentarze tak liczne i jutro wszystko wraca  do normy...

Dobranoc,
Jagodzianka.

53 komentarze:

  1. Jakie sugestywne... zgasiła światło i poszła. Reszta niech pozostanie tajemnicą :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chi, chi... Od razu tajemnica ;) Dziś się mi nic robić już nie chce..

      Usuń
  2. Faktycznie, po takim maratonie, czym prędzej gasić światło i...
    ... kolorowych snów oraz do zobaczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Genewy się wyrwali hohoho. A u mnie minus miliard.
    No i to jest właśnie ta ostatnia rzecz którą naprawdę robimy wszystkie, jak podejrzewam :)

    Pozdrowiania Jagodzianko! Do odwiedzenia i napisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i również pozdrawiam.
      U mnie "jedynie" -3 i pada śnieg cały czas....

      Usuń
    2. U nas "tylko" - 3 i ciagle pada śnieg.

      Również pozdrawiam.

      Usuń
    3. Poprawiam się. Spadło w nocy ok.30-40 cm śniegu. I sypie nadal.

      Usuń
  4. Ostatni gasi światło, dobranoc :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo prawdziwe, przecież przed zaśnięciem właśnie gasi się światło. A wiesz, że też chciałam zrobić takie zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale muzyki można posłuchać i po zgaszeniu światła ;)

      Usuń
  6. rewelacyjny budzik:) pozdrawiają

    bibelotyiszpargaly.blogspot.com

    zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. A reszta niech będzie milczeniem :D pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...albo jedynie obrazem Waszej wyobraźni ;)

      Usuń
  8. Ostatni gasi światło ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne zdjęcie, a budzik fantastyczny! Wyobrażam sobie jak skuteczne budzi :))))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetne ujęcie! Mam nadzieję, że wyspałaś się, chociaż troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej ze spaniem, ale wciąż za późno chodzę do łóżka. Od dziś kładę się wcześniej.

      Usuń
  11. Podoba mi się :-) Bardzo :-) I zdjęcie i pomysł :-)

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się ogromnie.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Chi, chi. Myślę, że nas jest więcej ;)

      Usuń
  13. Pamiętasz stare powieści z czasów, kiedy nie było telewizorów? Babcie szydełkowały, do późna toczyły się rozmowy przy okrągłym stole, kiedy to już wszystkie obowiązki dnia zostały dopełnione, rodziny jednoczyły się. Nie mas już prawie wielopokoleniowych domów, ale w niektórych sercach tamte tradycje nadal się tlą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że pamiętam u mojej Babci były często organizowane wieczory/noce wśród kobiet z całej wsi. Spotykały się u jednej w domu (za każdym razem to był inny dom) na "śkubaćkę" ( obdzieranie pierza do poduszek i kołder), robienie stroików do kościoła. Ja, jako dziecko, często uczestniczyłam przy tego typu imprezach. Dopóki się nie znudziłam, pomagałam. Potem wariowałam z innymi dzieciakami. Niejednokrotnie spałam u tych "ciotek". To było super.
      Fajne są takie wspólne rodzinne wieczory, ale ja wolę mieszkać sama. Myślę, ze kiedyś był respekt przed starszymi szacunek ,ale i brak odwagi na powiedzenie własnego zdania. Teraz jest inaczej...

      Usuń
  14. Bardzo stylowy budzik... podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Miałam podobny - zielony w nastolęctwie ;)

      Usuń
  15. Ale super pomysł na zakończenie ;)

    PS Też mam taki budzik. Jest ze mną jeszcze od szkoły średniej i z sentymentu nie mogę się go pozbyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.

      Mój ze szkoły średniej gdzieś jest... Może wyrzucony? Nie pamiętam.

      Usuń
  16. Hej hej znowu jestem!
    Dawno mnie tu nie bylo, a Ty widze znwou bierzesz udzial w nowej fotozabawie:-)
    usciski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w tym wyzwaniu ULI biorę udział po raz siódmy. Zawsze w pierwszym tygodniu miesiąca przez tydzień pokazujemy fotki zgodnie z tematem dnia. Każda też zagląda do innych uczestniczek (no prawie każda;)) i zostawia komentarz. Bardzo fajna zabawa. Tym razem miałam maraton - ok. 80 uczestników :D Ludzie nie jedli, nie spali tylko po blogach biegali. Chi, chi.
      Myślałam o Tobie ostatnio, że koniecznie muszę zajrzeć, co słychać u Ciebie. Nadrobię te zaległość na pewno.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  17. Śliczny masz budzik!
    A na końcu zawsze trzeba zgasić światło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, chyba, że sie wcześniej zaśnie :D

      Usuń
  18. budzik fajowe, ale chyba bardzo hałasuje nad ranem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad ranem hałasuje, ale... w Jagny pokoju :D O ona lubi być przez niego budzona :D

      Usuń
  19. ja mam luz bluz teraz, dwa tygodnie w samotności.... uwielbiam ten czas =)
    przeznaczam go tylko dla siebie i swoich że tak napiszę "miłości"...

    Pozdrawiam Kochana i cudownego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taki czas tylko dla siebie:)

      Usuń
    2. Oj, tak dziewczyny. Takie chwile samotności ,bycia tylko ze sobą i swoimi pasjami, czy też po prostu skupienie się na swoich potrzebach - dodaje energii,szczęścia i samozadowolenia.

      Usuń
  20. Zawsze marzyłam o takim budziku :) ale jakoś nie było okazji aby go nabyć... pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cyk...iskierka zgasła.
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń