poniedziałek, 6 maja 2013

DZIEŃ PIERWSZY - MOJA FRYZURA

Bonjour.
Nie ukrywam, zdjęcie zrobione w niedzielę. Wiedziałam, że poniedziałek będzie bardzo intensywny: Przyjaciele odjeżdżają, wszystko wraca do normy, Jagna idzie do szkoły, niestety. Nie będę miała czasu na stylizację, fotografowanie pomimo posiadania statywu.
Powiem tylko ,że spotkanie z naszymi Przyjaciółmi było wspaniałą przygodą, pretekstem do zwiedzania,  okazją do rozmów, dyskusji. O tym jeszcze będę pewnie wspominała, ale dziś...

Moja fryz na dziś jest wyjątkowa. Stworzona w pięć minut za pomocą pasty do modelowania, lakieru do włosów i "wyrzeżbiona" pod wpływem zazdrości o fryzurę Lucy. To taka Jej (Lucy) nieudolna podróba;). Jak widzicie nadal nie byłam u fryzjera, bo nie było kiedy, a kolor schodzi z prędkością światła, zatem znowu pojawiły się odrosty... Tyle zatem wykrzesałam z siebie...


Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do udziału w WYZWANIU FOTOGRAFICZNYM ULI,
Jagodzianka.

53 komentarze:

  1. sterczy Ci tu, ciotka! no tuuu, o, tu :))))

    A do Lucy to jeszcze odrobineczke Ci brakuje. Ciutenke taka ;)
    Sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż pisałam ze nieudolna podróba? A co, pozazdrości nie można? Coś tam wymodzić na podobieństwo? Starałam się do zdjęcia i to się liczy ;););).

      Usuń
    2. Musiałabyś sobie boki do golasa wypitolić ;)
      Łaqdny masz profil, wiesz?!

      Usuń
    3. Wiem, wiem. To, co teraz mam na łbie, było z jednej strony wypitolone, ale zarosło. Jak jest po francusku "wypitolić"? Ktoś wie?
      Tak poważnie, to chcę teraz bardzo krótko się ostrzyc.
      Czy ładny? Może i tak. Kwestia gustu. ;););)

      Usuń
    4. Francuski to moze ladny jezyk, ale takiego bogactwa slownictwa jak nasz NIE POSIAAAADA :)
      Nie ma wiec bardzo uzytecznego slowka: "wypitolic" ;)

      Usuń
    5. Jak widać większość narodów jest o wiele bardziej ograniczona od naszej rodzimej, ukochanej (tfu, tfu, na psa urok).
      Wiem, pamiętam, jak pisałaś, że miałaś wypitolony ;)

      Usuń
  2. Eeee, to nie odrosty. To taki rodzaj ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny pomysl, super poczucie humoru! :) Pomimo 'drobnych' roznic zdjecie i tak bardzo zblizone do oryginalu, ktory widzialam jakis czas temu. Emigra (wciaz mama Teomana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam się zrobić na bardziej rozczochraną - taką wiedźmę, ale wiedziałam ,że zdjęcie będzie oglądane przed 22 :D
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Kolor masz rewelacyjny!! Marzy mi się taka marchewka na głowie! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż tylko wziąć farbę w ręce i .... voilà!
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  5. Fryzure masz fajną a koloru zazdroszczę pozdrawiam Ziuta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwać to coś na głowie fryzurą to nadużycie;) Muszę koniecznie iść do fryzjera, bo popadnę w depresję;)

      Usuń
  6. sympatyczna mina rudzielca:) hihi:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. W liceum tez mialam taka marchewke na glowie, potem kasztan, i dopiero na studiach weszlam w blond.
    Piekna dziewczyna patrzy na mnie ze zdjecia, bardzo zmyslowe usta:-)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam blond przed 5 minut ( gdy z oberżyny chciałam przejść na rudość) i to był widok do dziś dla mnie traumatyczny;)
      Ach te usta;)

      Usuń
  8. Guapa!!!!
    Saludos desde Tenerife, Canarias.

    OdpowiedzUsuń
  9. ah jak j lubię rudzielce ;p

    pozdrawiam
    AG-rudzielec 'p

    OdpowiedzUsuń
  10. odkąd Cię "poznałam" Madziu absolutnie bojkotuję stwierdzenie, że rude jest wredne:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Obawiam się, że mój W. i niektórzy znajomi zbojkotują Twój bojkot :D

      Usuń
  11. Sprawiasz wrażenie kobiety z duży temperamentem, który podkreśla kolor włosów.Twoja rudość jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne foty i ten rudy! pasuje Ci:)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja tam lubie odrosty, swietna fryzurka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie isę też podobają odrosty, ale u blondynek.

      Usuń
  14. Bombowy kolor! A odrostów wcale nie widać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor piękny, odrosty do pominięcia :)
    I piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale bomba z Ciebie! Ta na maxa pozytywna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba powiadasz... Zegarowa... Tykam i tykam i chyba niedługo wybuchnę;)

      Usuń
  17. Cudowny kolor ! Motywuje do działania :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie, odważnie i z charakterem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Zaczynam coraz bardziej się odważać. Taka walka ze swoją nieśmiałością;)

      Usuń
  19. Zdjęcie nr 2 może kandydować do konkursu na temat - SPOJRZENIE - podoba mi się :). Fryzura zaś zadziorna i energetyczna ;).

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny kolorek.
    Lubię takie krótkie włosy

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ boskie jest to Twoje drugie zdjęcie. Prawdziwa kobieta WAMP! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niezmiennie odkąd Cię zobaczyłam uwielbiam Twój kolor włosów! :) A fryzurkę jak Twoja nosiłam bardzo długo, dopiero 3 lata temu zaczęłam zapuszczać moje piórka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie odrosty? Ale o co chodzi? ;)
    To miała być grźna mina? Chyba raczej drapieżna mina a la Famme Fatal! ;)Piękne usta i kocie oczy...

    OdpowiedzUsuń