środa, 8 maja 2013

DZIEŃ TRZECI - MAJ

Bonjour.
Trzeci dzień wyzwania pobudził mnie do wspomnień. Maj to mój ukochany miesiąc i nie tylko dlatego, że mam wtedy urodziny oraz imieniny a od ośmiu lat obchodzę również Dzień Matki. Choć musicie przyznać, że otrzymać tyle prezentów w jednym miesiącu toż to prawdziwa rozpusta. Uwielbiam maj, ponieważ wtedy tak naprawdę świat się budzi: zieleń jest wyjątkowo soczysta, ptaszęta w tym czasie dają prawdziwe popisy wokalne. Zaś kwiaty? One wtedy wybuchają feerią barw i jeszcze potężniejszą feerią zapachów.
Odkąd pamiętam, od Taty dostawałam na urodziny bukiet bzów, które albo kupował od staruszek, albo zrywał gdzieś tam na bezdrożach. Zapach tych kwiatów jest jednym z najpiękniejszych, jakie znam. I właśnie z tym kojarzy się mi maj. Z bzem. 
Możecie sobie zatem wyobrazić, jakie wzruszenie poczułam, kiedy odkryłam, że w moim obecnym ogrodzie, tuż obok stolika, na którym spożywamy posiłki, rośnie bez...  Prawdziwy, poczciwy bez ;)
A Wam z czym się maj kojarzy? Czy też macie ukochane kwiaty, które właśnie w tym miesiacu kwitną?

Pozdrawiam serdecznie,
Jagodzianka.

49 komentarzy:

  1. Naprawdę masz tam bez?To dopiero przypadek.Też kocham maj za to odradzanie się przyrody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkryłam go kilka dni temu, bo jest schowany między dwoma innymi drzewami :)

      Usuń
  2. och uwielbiam zapach bzu!
    kiedyś rwałam całe gałęzie i ukwiecałam nim pokój
    och jak wszystko pachniało!

    a teraz mam tylko wodę perfumowaną o zapachu tych kwiatów, no cóż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś kupowałam płyn do podłóg o zapachu bzu, ale to była porażka.

      Usuń
  3. Uwielbiam bez! Też posadziłam sobie dwa krzaczki w ogrodzie. Może za rok zakwitną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje majowe zdjęcie będzie wyglądało niestety trochę inaczej, zresztą zobaczysz :P Ale bzy uwielbiam, kiedy byłam dzieckiem przed moim blokiem rosły bzy i uparcie je z koleżankami zrywałyśmy :-) Kocham i zapach i kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam ,uwielbiam bzy i tulipany pozdrawiam Ziuta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulipany również uwielbiam, zwłaszcza, że śa takie różnorodne pod względem samych płatków jak i kolorów.

      Usuń
  6. tak, to jest najpiękniejsze ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nic nie pachnie mocniej nic bez :) Uwielbiam ten zapach, przypomina mi o domu rodzinnym

    OdpowiedzUsuń
  8. maj kasztany matury , piekna soczysta zieleń :) ptaszki kwiatki i stokrotki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Bardzo boleję, że od kilku lat nasze polskie kasztany chorują :( One dla mnie też były wyznacznikiem końca roku szkolnego. Matura to już zaszłość ;)Ale to co roku dla maturzystów właśnie znak, że się zbliża....coraz bliżej ;)

      Usuń
  9. I ja uwielbiam zapach bzu. I konwalie! Nie mogę doczekać się konwalii! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! Konwalie! Od Mamy dostaję na urodziny:D

      Usuń
  10. uwielbiam bez, przez długie lata służył nam za szałas (dopóki mój dziadziuś nie ściął go na kształt.. palmy..) :) no i też jestem majowa... całkiem podobne mamy skojarzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palmowy bez - niezła egzotyka ;)
      A dokładnie jak bardzo majowa? ;)

      Usuń
  11. bez mam, ale na razie liście. i mam jednego narcyza hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden narcyz to już sukces. Niedługo pewnie i bez zakwitnie.

      Usuń
  12. Bez.... od kilku lat rośnie tuż przy drzwiach wejściowych do domu i najpierw pomyślałam o nim. Później o kasztanach kwitnących, maturzystach i w ogóle o roślinności.
    Kiedy masz te urodzino-imieniny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, to jakie Ty musisz mieć aromatyczne wejście do domu! Ja dziś specjalnie chodzę tam, gdzie kwitnie bez i wdycham pełną piersią.
      Kasztany w Pl dorwała od wielu lat zaraza...Szkoda...
      19-29

      Usuń
  13. Bez i to na dodatek już z kwiatuszkami! To jest TO :)))
    Nawet gdybym miała na przydomowym terenie krzak bzu, to póki co ta wiosna do nas idzie powoli, powoli... jeszcze zapewne kwiatuszków nie byłoby widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie powoli, ale jak już się rozszaleje to będzie dopiero cudnie!
      U mnie już pięknie rozkwitł, choć zdjęcie wybrałam właśnie takie mało "rozwinięte".

      Usuń
  14. awwwww :D ja w maju też uwielbiam zapach bzu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maj też lubię, bo zazwyczaj mamy wiosnę :) Choć dziś za oknem lato ;) A chyba dwa lata temu była zima ;) Jak widać maj jest kapryśmy, ale i tak go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj zaczyna trochę szaleć, niestety... Wynik zmiany klimatu.

      Usuń
  16. Pamiętam jak w dalekiej młodości chodziłam na ogródki działkowe, po bez dla mamy na Dzień Matki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też uwielbiam bez :) a zaraz po nim słoneczniki, ale one nie majowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bez cudnie pachnie (mnie tez kojarzy sie z rodzinnym domem). Niestety tu gdzie mieszkam jeszcze sie z nim nie spotkalam..Pewnie byloby mu za goraco ;) A moze rosnie w innych-chlodniejszych regionach kraju..Emigra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale domyślam się, że masz inne cudne kwiaty w okolicy...

      Usuń
  19. Też uwielbiam bez, jego zapach jest niesamowity. I przydałby mi się teraz, bo właśnie mój kot stanął sobie na lapie i odwrócił się do mnie dupskiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak...Z tyłu kot nie pachnie bzem, bynajmniej ;)

      Usuń
  20. A to Ty całkiem majowa jesteś, jak moja Mamusia :)
    U nas maj pachniał bzem i konwaliami.

    OdpowiedzUsuń
  21. W mojej okolicy tego bzu od kilku lat brak. A szkoda, bo bardzo lubiłam wieczoramu usiąć z mamą na schodach i delektować się tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  22. kocham bez! ...no i u mnie go pod dostatkiem, także jak idę taka wy%^$#$$na z busa po pracy moją "wiejską dróżką" i mi słoneczko przyświeci i zapachnie bzem to aż chce się żyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Maj, to też mój ukochany miesiąc - najpiekniejszy w całym roku. A Ty, Szczęściaro, masz do tego tyle świąt w maju! :))
    Na punkcie bzów mam bzika. ;)
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie również z bzem. Nie tylko, rzecz jasna. Ale lubię! Tyle że w domu bukietu mieć nie mogę, przynajmniej nie w pokoju, gdzie przebywam, bo jest zbyt duszący. Wolę wąchać na dworze. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I mi bez kojarzy się z dzieciństwem :-) rósł niedaleko domu, mama łaziła i rwała po tych krzakach i do domu znosiła, a ja uwielbiałam te wyprawy, oczywiście uczepiona portek maminych :-D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapach bzu jest jednym z moich ukochanych! Razem z konwaliami i hiacyntami!
    Uwielbiam! I czekam aż rozkwitną!

    OdpowiedzUsuń
  27. No ja też bzy kocham...i maj kocham..Bo i ja świętuję w maju i imieniny i Dzień Matki( troszkę dłużej niż Ty);)I konwalie kwitną i tulipany i wszystko pachnie, i ptaki tak głośno ćwierkają... no i jak tego maja nie lubić;)

    OdpowiedzUsuń