Czuję się, jakbym rozsypała się na miliony kawałków. Nie śpię, tylko myślę. Franio zaś co chwilę przynosi mi chusteczki...
Ale ja resztkami siebie oprowadzę Was po Biarritz przepięknej nadmorskiej, tfu! "nadoceanicznej" (?) miejscowości, która ponoć przeżywa teraz renesans swej świetności. kiedyś do tego kurortu przyjeżdżała arystokracja, teraz zaś bogaci, w markowych ubraniach wczasowicze, surferzy i ...ja ze swoją rodziną. Pamiętajcie, że lumpiarki bywają w ekskluzywnych miejscach! Ach, to taki mój śmiech przez łzy...
Dzisiaj pokażę Wam jedynie miejscowość. Ale następnym razem główną atrakcję, dla której przyjechaliśmy. Znaczy atrakcję dla dzieci, bo ja i W. przyjechaliśmy dla tych widoków...
Pozdrawiam Was serdecznie i nie powiem, jaka u mnie pogoda, bo znowu zacznie padać;)
Jagodzianka.
ależ macie pięknie- korzystaj Madziu, bo tu szaro, deszczowo,płasko i do morza daleko! Ale za to są nasze kochane pociechy, które codziennie dostarczają uśmiechu!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Karola, i nad Ocean nie mieliśmy blisko, bo 800 km, ale tu są autostrady...
UsuńKorzystam z kolejnego ... nie powiem jakiego dnia. Poszliśmy z Franiem na spacer, a ja pstrykałam fotki. Od razu człowiek przestaje myśleć o zmartwieniach... Przez chwilę...
trzymaj się... może się jakoś w końcu wyprostuje? tego życzę! bierz przykład z dzieci- one potrafią się cieszyć z takich drobiazgów :)
UsuńJakoś pewnie tak. I właśnie boję się o to "jakoś". Odpiszę na maila jutro.
UsuńPiękny most, wygląda jakby był zbudowany z piasku... widzę, że miałabym co tam robić z moim aparatem - świetne zdjęcia! Czekam na więcej. Buziaki kochana! :*
OdpowiedzUsuńOj, byłoby co fotografować. Miałabyś zajęcie ;)
UsuńDziękuję bardzo!
Piękne miejsce!
OdpowiedzUsuńNiestety, nie było za dużo czasu do zwiedzania, a szkoda, bo miejsce zachwycało.
UsuńJestem zachwycona tymi pejzażami:) Cudowne miejsce:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJa również!
UsuńMagduniu,
OdpowiedzUsuńprzytulam Cie mocno,a ze ze mnie spora kobitka, to bedzie naprawde mocno. U mnie tez bardzo niewesolo, wiec jak nas bedzie dwie, to i troche razniej sie nam zrobi?
Foty boskie, musimy tam kiedys zajechac;))
K.
Och... takie przytulanie poprawia nastrój i to bardzo. Przytulam zatem również, choć żem mała kobitka ;)
UsuńWow, ale pięknie... rozmarzyłam się;)
OdpowiedzUsuńNiesamowite miejsce.
UsuńJagodzianko,zwiedzajcie jak najwięcej,tego nikt Ci nie zabierze!Wspaniała wycieczka,kolejna za którą dziekuję.Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńRobimy to. Zachłannie i jak najczęściej, bo może już nie być takiej szansy;)
UsuńNo masz, ja tu się trzęsę pod dwoma kocami i mi się widoczki rozmazują
OdpowiedzUsuńU nas też już chłodniej. Dziś tylko 17 stopni. Zapowiadają deszcz, ale na razie jest słonecznie.
Usuńcudne miejsce, jak jest dużo wody to ja już to lubię!
OdpowiedzUsuńWspaniałe miejsce!
OdpowiedzUsuń